Autor: @66joanna @joanna66 #66joanna
Rodzimy dzieci
Rodzimy dzieci
na straszny, straszny świat.
Rodzimy dzieci
na wiele, wiele lat.
Rodzimy dzieci
na straszny, straszny los.
Rodzimy dzieci
na cios, za ciosem cios.
Rodzimy dzieci
na wojny, bród i głód.
Rodzimy dzieci
gdzie bieda i gdzie smród.
Rodzimy dzieci
na góry, góry śmieci.
Rodzimy dzieci
na smutne, smutne życie.
Rodzimy dzieci
na bicie, na zabicie.
Rodzimy dzieci
by osierocić je?
Rzadko komu jest dobrze.
Większości raczej źle.
Boże, dlaczego?
Pytam Cię.
Mucha
Jak mogłaś otworzyć balkon? Wleciała mucha! Już wcześniej jedną wyganiałem! A ty nie zamknęłaś drzwi od balkonu! Jak mogłaś?
On chce jeść pizzę, więc najpierw musi wygonić muchę!
Niestety, całe lato tak będzie. Za muchami się u nas nie przepada!
Za to muchy się do nas garną.
Schnecke
Manchmal lese ich, dass die Schnecken 🐌 schäumen, wenn sie aggressiv sind.
Meine gefleckte Weinbergschnecke ist nie aggressiv, höchstens vorsichtig und ängstlich, wenn sie auf etwas stößt, was unangenehm ist. Sie meidet es.
Sie ist sonst freundlich, neugierig, gut gelaunt und wenn ihr etwas besonderes gut schmeckt oder gefällt, dann schäumt sie sich vor Freude. Manchmal sind es kleine Bläschen (öfter), manchmal viele Blasen (selten).
Ich würde sagen der Charakter einer Schnecke ist ruhig, gelassen, freundlich, zufrieden, neugierig, mutig, vorsichtig, sie kann vorsichtigen Kontakt genießen, sie ist sehr empfindlich auf Tasten und muss aufpassen, dass sie nicht verletzt wird.
Weiche und feuchte Streicheleinheiten mit einem nassen Wattestäbchen mag sie häufig.
Sie mag es, ab und zu unter kühles Wasser (sanfte Dusche), vorsichtig, oder im Wasser zu baden, nur mit dem Kopfteil, denn das Atemloch muss trocken bleiben.
Sie ist sehr empfindlich und empfindet ganz bestimmt Tasten und Schmerzen. Manche behaupten, Sir würde keine Schmerzen spüren. Das ist UNSINN.
Sie merkt jedes kleine Anfassen. Wahrscheinlich auch auf dem Gehäuse, denn es ist ihr Körperteil und lebendig wie die ganze Schnecke. Das Gehäuse ist kein Hut oder Haus. Das sind ihre Knochen.
Sie liegen bloß außen.
Die Schnecke schläft selten im Gehäuse verkrochen, wenn sie sich in Sicherheit fühlt und zufrieden ist.
Sie schläft ähnlich wie größere Säugetiere, mit dem Kopf draußen, wie ein Kätzchen oder sie hängt von oben nach unten, ähnlich wie die Fledermaus.
Sie dreht sich im Kreis, wenn sie sich wohl fühlt, bloß sehr langsam.
Es fällt nicht auf, es sei denn man beobachtet sie lange.
Wenn es ihr nicht gefällt, kriecht sie weg oder versteckt sich im Gehäuse. Sie kriecht lieber weg, wenn sie sich nicht direkt bedroht fühlt.
Das Schlafen im Gehäuse ist wohl nur bei großer Langeweile, bei Stress, beim Überwintern, bei Unsicherheit, wenn es ums Überleben geht.
Sonst versteckt sich die Schnecke kaum im Gehäuse.
Sie versteckt sich gerne unter Blättern, in einem Töpfchen, in einerMuschel, unter etwas, aber sitzt dann nicht im Gehäuse. Sie hat gerne etwas zum Verstecken.
Manchmal kriecht sie in Ecken und kommt kaum alleine raus. Man muss es beobachten und ihr manchmal helfen.
Man darf sie nur ohne solche gefährlichen Verstecke und Ecken für mehr als 24 Stunden alleine lassen, sonst kommt sie nicht raus.
Sie kann gut gefüttert 2, 3 Tage alleine (mit Wasser zum Trinken) bleiben, wenn es nicht sehr kalt oder sehr heiß ist.
Sie mag keine Kälte, aber kühles Wasser.
Im Winter könnte sie draußen bei Frost erfrieren.
Manchmal mag die Schnecke es, das Terrarium zu verlassen.
Sie zeigt es, indem sie versucht rauszugehen.
Man kann ihr eine andere Fläche zum Kriechen anbieten, eine Schüssel, einen Topf, oder sie unter Wasser nass werden lassen, ähnlich wie im Regen.
Sie braucht eine kleine Strecke zum Kriechen, nach 15 Minuten braucht sie wieder Ruhe.
In meinem Terrarium benutze ich keine Erde.
Die Schnecke 🐌 sitzt gerne auf Glas, kleinen Steinen, Pappe (Kartonteile), Kunststoff,
Blätter (immer grün).
Sie liebt gekochte, halbe Eierschalen als Bettchen, Tontöpchen, Metall, Baumwollstoff, Papier.
Sie frisst gerne etwas Pappkarton, aber natürlich auch Apfel, Möhrenmuss oder Möhre gekocht, roh ist zu hart. Petersilienblätter, Apfel/Bananenmuss, Erbse gekocht, Bohne gekocht, Haferflocken gekocht, Eierschalen gerieben, Sepiaschale. Sie mag Salatblätter, Radieschen mit Blättern, Tomaten (nicht sehr aromatisch), Gurken, vegetarisch halt, gekochtes Ei als Rührei OHNE SALZ, Nudeln OHNE SALZ.
Sie frisst in winzigen Mengen.
Man kann ausprobieren, was die Schnecke mag, denn jede mag vielleicht was Anderes oder zumindest ändert sich ihr Geschmack, je nachdem wie hungrig sie ist.
Sie riecht ziemlich neutral und ist sehr leise, auch wenn sie sich bewegt.
Das Gehäuse kann man bri Trockenheit leicht mit Sonnenblumenöl streichen, alle 5 Wochen oder so.
Ich habe es ausprobiert und das Gehäuse wurde glänzender und gesünder.
Wenn 2 oder mehr Schnecken zusammen sind, dann kriechen sie aufeinander und so schmieren sie sich gegenseitig das Gehäuse mit Schleim ein, was wohl für die Gehäuse gesund ist.
Ładna audycja te Wiktory. Piękne kolory. Piękne wzory.Szkoda tylko, że kilka osób nie dotarło.
Niektóre programy to takie słodkie sranko na wilgotne sianko.
Od dwóch dni mam oprócz itvn oraz TV Polonia jeszcze tvn extra, TVs, tvn24.
No nareszcie jestem na bieżąco!
Szczęka opada.
Normalnie motoryzacyjna orgia na szpilkach.
Dla każdego po prostu, komu zbywa ok. 20 000 euro.
Każdy może takie auto teraz mieć.
Ale fajnie.
Chyba za darmo rozdają?
Absolutne wypasienie!
Mnóstwo luksusu, mnóstwo prestiżu!
Za grosze! Jakieś pół miliona…. czegoś….
Ale ja jestem w tyle.
Jeden pan nie ukrywa, że mógłby reklamować Rols Roysa.
Aha. Daleko zaszedł.
Ale fajny program.
To nam potrzebne!
tvn extra
Auto jak kobieta na szpilkach?
Bardzo fajne samochody się reklamuje.
A kto je kupuje?
Czy to auto nic nie kosztuje?
I teraz się reklamy ogląda jako program rozrywkowo informacyjno kulowy?
Dla pustej głowy?
Ale dlaczego tvn extra zajmuje się reklamą tatuaży?
Z tatuażem każdemu do twarzy?
O tatuażu każdy marzy?
Diabeł w piekle
niech smaży.
Uwaga: Ślimak może przenosić choroby i trzeba myć ręce przed i po dotyku z nim.Nie zjadać na surowo!! (Informacja dla szczególnie głodnych oraz poniżej 16 roku życia). 🐌Ślimak jest uroczym małym stworzeniem, ciekawym świata i bardzo odważnym.Gdyby wiedział, jak kruchy może być jego los, to pewnie nie wyruszałby w każdą stronę, poszukując ciekawych wrażeń w postaci sałaty, listków pietruszki, rzodkiewki, ogórka czy skórki jabłka. Mimo stosunkowo drobnej postury, delikatnej skorupki i mięciutkiego ciała, boi się tylko bezpośredniego nagłego dotyku i reaguje odruchowo, jak Pawłow przykazał, bezwarunkowo. Także na krople wody. Ale gdy się zorientuje, że niebezpieczeństwo nim nie jest, powraca do siebie i wącha dalej, wykręcając oczne czułki na wszystkie strony. Chyba coś widzi, chociaż nie odwzajemnia uśmiechu, jeszcze! 🥰Ślimak Jo 🐌 budzi się wieczorem ok. 20-ej i albo już zrobił kupkę, albo właśnie zaczyna… Mój jest dość punktualny pod tym względem. W nocy też może się załatwić, co widać rano. Zbiera się do tego ok. 15 minut, siedząc nieruchomo. Nie je, nie pije, czeka, aż przemiana materii stanie się małym wężykiem, który trzeba wydalić. Kiedy pojawi się wężyk, Ślimak Jo przybiera pozycję, w której wszystko pójdzie bokiem lub pod niego, coby sobie tym pyszczka nie ubrudzić. Robi wtedy śmieszne miny i wyczyny… Trwa to ok 15 – 20 minut. Po wszystkim Ślimak lubi sobie na tym jeszcze 15 minut posiedzieć. Pewnie wydobywa resztki wilgoci oraz to, co się jeszcze może przydać. Cieszy się w dosłownym tego słowa znaczeniu z byle gówna (własnego).Ślimak 🐌pobiera pokarm, czy jego drobne elementy, chyba także całym ciałem. Przynajmniej cieszy się całym ciałem z dotyku prawie ze wszystkim, co nie drapie, nie kłuje, nie podrażni, nie sprawi bólu.🐌 Jest taki delikatny i wręcz czuły w spotkaniach z listkami, owocami, warzywami i wszystkim, co jest przyjemne w dotyku, albo nowe i ciekawe.Siedzi przy listku i czule się nim bawi albo wącha wpatrzony w niego i wtulony. Tak lubi spędzać chwile wolne od spożywania jedzenia. Nie lubi różnych zapachów lub powierzchni, po których trudno mu się poruszać. Ślimak nie atakuje, nie rzuca się, żeby pogryźć, tylko się chowa i wycofuje. Pacyfista.Ślimak 🐌 się czule tuli, a potem zjada ze smakiem i powoli. Jego ząbki w postaci tarki są mocne, dla człowieka delikatne. Stworzone do warzyw, owoców i listków, które wcina stosunkowo szybko i sprawnie, ale w relatywnie małych ilościach, wg mnie i wg moich obserwacji. Ślimak 🐌 Helixaspersa Müller je tylko troszeczkę. Najwięcej wcinał listków pietruszki, rzodkiewki czy kalarepy. Trochę podgryza świerze ogórki zielone, rzodkiewki, jabłko, pomidor, kilka mm2 – 1 cm2 na dzień, głębokość też 1, 2 mm. Uważam, iż woli świerze.Wczoraj dostał owoc kaki. Najpierw się namyślał, po chwili skosztował.Lubi płatki owsiane gotowane, 2, 3 PŁATKI na dzień, tyle co na małym paznokciu. Co kilka dni, nie codziennie. Lubi zmielone skorupki po jajku i siedzi chętnie w skorupce, która jest przegotowana wcześniej. Surowa może mieć salmonellę. Ma także Sepiaschalen (🇩🇪).Pobiera tak Calcium.Wody pije i zużywa mało.Ciut pije, kilka kropli, no i spryskuję dookoła troszeczkę. Wodę pobiera wraz z pokarmem.Czytałam, że zjada jajka ślimaka bez skorupki. Więc mógłby strzec ogrodu przed najazdem tamtych, ale nie wiem, czy tamte by go nie zjadły najpierw. Poza tym w naturze prawie go 🐌 już nie ma. Widziałam jednego w lesie innej rasy i mojego na ulicy w mieście.🐌 on nie wyżre zbyt wiele z ogrodu, bo dużo nie je. Do sałaty się głównie tuli.Ale może każdy ślimak ma inny gust kulinarny.Ok 20:30 czy 20-ej Ślimak jest po „kupce“ i wyspany po całym dniu leżakowania i snu.W moim terrarium, czyli misce, Ślimak rzadko chowa się cały do skorupy. Od kiedy zorientował się, że nie wiele lub nic mu tu nie zagraża, śpi z głową na zewnątrz, jak malutki kotek czy piesek. Gdy śpi głęboko, to zwykle chowa czułki oczne i nosa, albo zwisają one jak bez napięcia, jak opadłe powieki czy oklapłe uszy, albo chowa się cały. Wtedy to śpi głęboko. Podobno nie słyszy.Nie zauważyłam, żeby reagował na odgłosy. A u nas jest czego posłuchać. Matka I synowie, itp.Ale reaguje na podmuch. Reaguje na zmianę położenia, na zmianę oświetlenia, o ile go to interesuje. Czasami olewa wszystko i robi swoje, czyli nic…🐌 reaguje na podmuch czy nowy zapach.Ma raczej dobry węch i jest czuły na drgania powietrza.Natomiast mało obchodzi go zmiana kierunku, z góry na dół. Lubi chodzić w każdym kierunku, także „do góry nogami“ z głową i skorupką na dół. Dobrze się przykleja do powierzchni i tylko boi się spaść i rozbić skorupkę, bo wtedy może stracić życie. Małe uszczerbki w skorupce może zreperować.Ślimak pielęgnuje skorupkę, liżąc ją jak kot czy pies liże sierść.Robi to co kilka dni, albo w nocy, kiedy nie widzę, bo śpię. W nocy wędruje po wszystkim w misce. Kiedy go nie podglądam i jest ciemno robi się bardziej odważny i aktywny, zwłaszcza jak sprawdzi, że od góry, czyli z każdej strony jest zamknięty i bezpieczny.W razie niedoboru wapna, może też zjadać własną skorupkę, czytałam. Ślimak chodzi czy czuwa głównie nocy i do ok. 8 rano. Po ósmej rano ( do ok 9-ej) szuka miejsca do spania. I może się nie ruszać od rana przez następne ok. 10-12 godzin. Zwykle zastaję go w tym samym miejscu, gdzie szedł spać rano. Czasami trochę się poruszył, mało. Ślimaka można zostawić samego na cały dzień lub nawet dwa, trzy dni. Potrzebuje tylko trochę wody i odrobinę jedzenia. No i trzeba co 2, 3 dni zmienić miskę czy wyczyścić terrarium że starych resztek jedzenia, z tego co zaczyna pleśnieć i jego odchodów. Trzeba zadbać, żeby się bakterie czy grzyby nie rozwinęły. Ale miejsca nie trzeba dużo.Podobno może przeżyć do 2 tygodni bez pokarmu. Można ślimaka 🐌 wyprowadzić do innej miski na spacer, na kwiatek polny, na krzaczek, itp.Zależy, co mu się podoba. Bo on lubi codziennie coś innego, a czasami śpi 2 doby. Zawsze sam wybiera, na co wchodzi i na co chce wejść. Trudno go zmusić i wcale się nie staram. Trzeba chwilę poczekać, aż się przemieści, bo chodzi w prawdziwie ślimaczym tępie i się przykleja. 🙂 Nie chcę go odrywać na siłę. Wbrew pozorom można się z nim bawić do późna wieczorem i trochę rano, lub nie. Jemu nie bardzo zależy, ale czasami wychodzi bardziej do góry miski i odnoszę wtedy wrażenie, że czeka na atrakcje typu kora drzewa, gałązka, woda z kranu, spacer po wybranym podłożu, lubi się wyciągać, lubi akrobacje, lubi szukać nowych miejsc. Po ok. godzinie lubi siedzieć spokojnie. Albo zwiedzać swoje terrarium czyli miskę bardzo powoli. Robi to w nocy, więc nie widzę, bo śpię. W nocy też je i pije, jak ma ochotę. Ślimak lubi tekturę i papier, celuloza mu nie szkodzi, a jak dotąd karton z resztkami chyba kleju łączącego warstwy papieru też mu nie zaszkodził. Lubi podgryzać karton i papier i siedzieć na nim.Lubi siedzieć na miękkim sztucznym tworzywie, na sałacie, na miękkiej bawełnianej szmatce czy pod nią, na szkle, na kubku, na doniczce z gliny i na porcelanie, na kamieniu, na marmurze, na kartonie, tekturze. Mój 🐌 za ziemią w doniczce nie przepada. Wychodzi z doniczki.Lubi przejść się po metalowej miseczce. Lubi wspinać się po gałązce i przespacerować po korze.Wydaje mi się, że pieni się z radości lub dla oczyszczenia. Raz się pienił bardzo, raz trochę. Jest tu 3 mce.Raz wydalił z siebie mleczną wydzielinę. Nie wiem, co to. Ale czuł się dobrze. Może nadprodukcja nasienia? Ślimak jest obupłciowy. Chował się przy tym pod skorupkę i wystawiał łapek i jakby cały był przejęty i aktywny w tym wydarzeniu. To nie wylało się tak po prostu z niego i nawet nie zauważył.Potem był nadal zdrowy.Wydaje mi się, że poznaje mój zapach i moją rękę (palec). Nie boi się, częściej unika czy obchodzi, czasami wejdzie na palec, czy na rękę, jak ma ochotę pozwiedzać nowe tereny czy poznać z bliska, o co chodzi tym palcom. Wczoraj wąchał moją dłoń i podgryzał ciut dość długo, kilkanaście minut. Dzisiaj tylko przez krótki moment, podgryzł, jakby na „dzieńdobry“ i poszedł dalej…Jak ma dość, zmienia kierunek, odchyla się, podąża w innym kierunku, oddala się tam, gdzie ma ochotę pójść. Jest bardzo samowystarczalny, być może weselej by mu było w towarzystwie 🐌 Ślimaka, ale narazie jest singlem.Czasami spędza czas w skorupce po jajku, czasami na tekturze, na Sepiaschale (🇩🇪), na szkle, w doniczce, na sałacie, na sitku do góry nogami, lubi zmiany miejsca co dziennie, ale może w jednym miejscu siedzieć cały dzień.
Nie wiadomo dlaczego, masz tak wielkie EGO.
Auch das von der Frau Professorin beschriebene Bild der Sexualität, wie diese angeblich in der Kirche dargestellt wird, entspricht eher einem Bild von vor 100 oder vielleicht vor 50… Jahren…Wir sind schon weiter. Es wird so nicht mehr oder in Ausnahmefällen über die Sexualität gesprochen, glaube ich. Frau Professorin verbreitet Bilder, die die katholische Kirche teilweise schlechter aussehen lassen, als sie ist.
Es würde mich auch sehr interessieren, wer denn der sog. polnische Beobachter war, dem das meiste gut gefallen habe. Wen hat er vertreten? Welche Kirche in Polen, welche politische Richtung? Wer hat ihn gewählt und warum ihn?
Die polnische Kirche ist noch konservativer als der Papst persönlich.
Es wundert mich schwer, dass ein polnischer Beobachter, nähere Angaben fehlen, es gut gefunden hat.
🤔🤨
Wie kommt man darauf, zu behaupten, dass ca. 30 – 40 % der genannten Personen homosexuell sind und wie kommt man auf die Idee, dass sich daraus gewisse genannte Probleme ergeben?
Die Kirche sollte den Glauben lehren und leben. Die Kirche ist keine demokratische Institution, in der mit und von Laien abgestimmt werden sollte, was richtig ist. Dann könnte man auch über die 10 Gebote abstimmen?
Auch die Kirche sollte moderner werden, z.B. manche Rituale, manche Texte in der Übersetzung, manche Musik oder Instrumente.
Wenn man als Frau Priesterin werden möchte, dafür gibt es die Evangelische Kirche, die genauso christlich und bibelorientiert ist und Frauen als Priesterinnen zulässt.
Dem Missbrauch von manchen Menschen (Priester, Mitarbeiter) muss
besser vorgebeugt werden. Die Fälle müssen untersucht werden.
Ich finde Laienpredigt nicht zulässig.
Das können Laien woanders machen, nicht die Kirche dazu nutzen.
An der Uni halten keine Laien eine Vorlesung, bloß weil sie eine Meinung dazu haben.
Frauen in der Kirche? Ja, in gewissen Rollen.