Texte 14
Kiedyś nadzieję mi zabrano na to, że będę jego dziecka mamą. A teraz nasze dziecko jak żywe przede mną i nie jest ze mną…
Ich vermisse die Wärme, die dich heimlich weinen lässt, die meine Erde tief verborgen durchnässt, wo ein Samen zum Ei eilen kann und ein neues Leben, eine neue Liebe entsteht dann…
People who love eachother should live forever, because love never ends, never…
czuję twoje perfumy
czuję już od rana
czy jestem zakochana
czy wyperfumowana?
I didn’t see a lot of humanity, what I saw was a lot of ’no go‘
I hear and hear, nobody’s here. I wait and wait, everybody’s late. I smile and smile, forever is a while. I think and think, nothing changes nothing.
Chcę się przytulić i być przytulona, i nie obchodzi mnie, gdzie jego była czy obecna żona. A może teraz ja to ona?
przez chwilę zaręczona, przez moment już nie sama, na zawsze we wspomnieniach w nim będę zakochana
to szczęście wykradzione tamtej kobiecie na chwilę zapiszę w pamiętniku, będę wspominać mile…
Maybe it’s not today, maybe it will be tomorrow, but if you hope and believe, you will forget your sorrow.
trudno jest być nikim
nie z własnej winy
wylądować za granicą
bez przyjaciół i rodziny
być pokraką językową
kiedy mówisz każde słowo
być osobą innej rasy
być człowiekiem trzeciej klasy
fałsz i obłuda
nie zaproszą mnie do stołu
bo mam dziecko bez męża
fałsz wszystko zwycięża
modli się na kolanach
w kościele od samego rana
obłuda w myśli o Raju
(dla siebie tylko)
zakochana…
fałsz i obłuda
wierzą
w (dla siebie tylko) cuda
na kolanach przyjmują komunię
w kościele – co niedzielę
i jest takich wiele….
Dlaczego mu to zrobiono, pewnego dnia po prostu go okaleczono. Z dnia na dzień zabrano mu kobietę i dzieci. Gdzie byli matka, ojciec? Czy może Diana? Kobieta w małym chłopcu zakochana?
Pieniądze i sława, i dobra zabawa – kosztem życia chłopca – geniusza. Nikt nie znał całej prawdy o nim. I nikogo to wszystko nie wzrusza.
smoke and drink cola
fuck around with anyone
do anything for money and fame
be material and blame
life is a sexy game
be lesbian or be a gay
play with a cross
don’t pray
that’s what “ Madonna ” would say…
die Menschen fangen an zu sprechen
über die leeren Versprechen
dieserZeit
über Verbrechen
dieser Zeit
heute von einer Schuld befreit
wozu sie damals
gezwungen waren
oder auch bereit
zu tun im Namen
eines Genies oder eines Irren
der es vermochte
so viele Menschen in den Tod zu führen…
She will sell cola
She will sell Lola
She will sell anythin
She will sell her as bordell mama
She will sell she can sing
She will hold a guitar
and sell she can play it
She will play with the cross
and profane it
No one can stop her
to do anything
What does she think?
Well – it will be just haven and hell…
I didn’t like to be a Barbie but he wanted me to be, he liked the blond hair on his woman but it always wasn’t me. I needed him and I wanted his love. I played his game quite long but one day I had enough.
Ich bin so in mich verliebt…
Es ist ein Wunder, dass es mich gibt!
Früher sah ich mal anders aus,
doch Ärzte und Frisöre machten was daraus….
Singen kann ich oft ganz gut,
doch live zu singen, dazu fehlt mir oft der Mut…
Ich bin ein internationaler Star,
deshalb ist meine Playbackstimme mein Gesangspaar!
Und auch sonst jeder, der mitsingt, ist willkommen,
denn alleine klinge ich auf der Bühne live
häufig nicht vollkommen!
Ich bin die Größte! Zweifellos!
Also kriege ich, was ich will!
Sonst ist was los!
każdy ma swoją wielką miłość
i jej wspomnienie
w obliczu własnej samotności
wspomnienie
pierwszego pocałunku
pierwszej złości
wspomnienie tańca
który nigdy miał się nie zakończyć
który dwie dusze miał
w szczęściu i w nieszczęściu złączyć
wspomnienie
tamtego wieczoru i tamtego dnia
gdy drżenie rąk nas połączyło
i smak twych ust
i nie wiem
gdzie się zacząłeś ty
a gdzie kończyłam ja…
Ich bin Sonnenblume
und ich blühe gerne
Für den Sonnenschein
bekommst du von mir
Sonnenblumenkerne!
Wszystkie media zatańczą na twoim pogrzebie,
każdy na twój temat coś powie,
nie ważne kto i co ma w głowie,
nie ważne, że prosiłaś o dyskrecję i masz dzieci,
wyciągną na twój temat twoje marzenia
i ze śmietnika twoje śmieci…
Telewizja i prasa zarobią
na tym, co z ciebie bez ciebie zrobią
Twój lekarz, pobliski piekarz, aptekarz – dadzą wywiad
i powiedzą wszystko o tobie,
co im szkodzi zarobić parę groszy i pogadać sobie….
R u a singer or a prostitute or r u both just because u r nude?
Some sell what one want them to be sold so far they r payed twice for this in fame and gold………
My sadness met my loneliness, they are dancing together since years, they have good time witheachother in the rain of my tears….
myślisz, że jest twoją siostrą
albo przyjaciółką, że jest kimś,
na kogo możesz liczyć
ale ona napluje ci w twarz
i odejdzie, kiedy leżysz
połamana na ulicy
wypić kawę, czy pogadać tak o niczym
można było
można było też jej pomóc
ale kiedy ty w potzebie
wszystko nagle się skończyło
nie odbierze już od ciebie telefonu
albo jej po prostu nie ma w domu
Za plecami wyrosły mi dzieci
nie wiedziałam, że słońce także dla nich świeci
Pewnie nigdy nie nazwą mnie mamą…
To już nie to samo
co dziecko we własnym domu
Nie oddałam ich nikomu
I nie wiem czy je dostałam
czy mi je zabrano
Nie powiedzą do mnie przecież: Mamo…
Co za cisza
każda ściana zapłakana
on wyjechał
nie ma go tu już od rana
puste łóżko
jego pokój smutny płacze
kiedy znowu to powróci
kiedy go zobaczę?
Już niedługo
wszystko będzie tak jak wcześniej
Mój syn w domu
ja spokojna we śnie
To wycieczka
a nie Kinderlandverschickung
dzieci pojechały by się bawić
a nie maszerować w szyku
To wycieczka
to tylko wycieczka
lecz co czuje w domu matka
lecz bez dziecka?
Man muss einiges dem Schicksal übergeben
Ich kann nicht auf jeden seiner Schritte aufpassen
Ich muss hoffen, alles wird gut werden
Ich muss ihn Gottes Händen überlassen
To be a princess is so cool
U can feel always wonderful
U wear the hat, u wear the dress
And all around just shouting: YES!
U don’t watch people who r poor
How wonderful!
U r so rich and fashionable
U really think u r adorable
The world just has to watch you
And to love
However is your dress
However is your glove
No matter what it costs
You r the princess and the boss!
ciągniemy nadal do przodu
już nie tak chyżo jak za młodu
dalekie od młodości
zmęczone ciało
obolałe kości
do ostatniego pożegnania
ze zdjęć rodzinnych
starość z czasem nas wygania
Wenn eine Hexe älter wird
verändert sich ihr Gesicht –
sie kriegt eine Schönheits-OP
und man erkennt sie nicht…
Die Falten weg!
Der Mund auf einmal schmal!
Die Lippen „sinnlich“ unterspritzt!
Keiner merkt es?
Genial!
Die Hexe lacht! Die Welt bezahlt!
Die Hexe wird nun nie mehr alt!
I am a princess – Yes,
so buy me a never ending dress….
Such one that I can’t wear alone – and I am ready for the throne!
In such a dress nobody see, who is the princess – really me…..
All watch the dress and my jewells and I can play the fairytales
Before I was just avarage – but now I am very, very rich…!
My husband is a King – and u will never think
what kind of power I have (beside him)
– NIGHT and DAY!
I know all this – what he would never want me loud to say….
So – he fears my bad mood – and I smile – beside him anyway!
sometimes a father is a KING! what happens then? just think…
Do you know how it is
you wanna seat and
you wanna cry
Your loneliness makes you
feeling sad
so you only want to die
You don’t want to think
you want to sink…
How do u do, Lady blue?
What can you do?
You cheat on me and you…
You cheat to be a superstar
You cheat to be a mother
You cheat to be someone
who you are
only in the eyes of others
You cheat to be taller
You cheat to be younger
You cheat to be smarter
You cheat to be stronger
How do you do, Lady blue?
What can you really do?
Who are you?
Michael Jackson Earth Song translation
Co będzie z nami?
Słońce czy deszcz?
Co z całą ziemią
z całym światem, który jest?
Jak to naprawić?
Czy będzie czas?
Jak żyć, by to co złe,
nie zabiło nas?
Czy ktokolwiek z nas pamięta
koniec wojen, krwawych dni?
Czy ktokolwiek z nas nie widział,
zatopionych miast i wsi?
aaaaaa
żyjemy wszyscy tu
spójrz na ten świat
wojna, czy pokój?
jak to będzie za sto lat?
kwiaty na łąkach
czy będzie czas?
dzieciom
spełnienie marzeń
gdy nie będzie nas…
Czy ktokolwiek z nas pamięta
dzieci, których nie ma już
które w bólu szły do Boga
wśród płonących domów, wzgórz….
aaaaaaa
marzyłeś kiedyś
aby mieszkać pośród gwiazd?
ziemia tym miejscem jest
teraz wiem, że wołać czas!
aaaaaa
X 2:
Co z nami będzie?
What about us?
Czy będzie czas?
What about us?
Czy rzeki zmienią bieg?
What about us?
Gdy spłonie las…
What about us?
Morze zaleje brzeg?
What about us?
Wodę zmienimy w ściek?
What about us?
Co będzie z dziećmi?
Czy będzie czas?
Jaki los ludzi?
Kto uratuje nas?
What about it?
A co z ptakami,
What about us?
końmi, rybami?
What about us?
Kto uratuje nas?
What about us?
Co z Abrahamem?
What about us?
Z biblią, koranem?
What about us?
Jak każdy z nas
wykorzysta czas?
Black children of the white men
slaveholders
took people away from their homes
they had to work and suffer
living for some water and bones
now the children from many raped women and rapist men
rule the country
where no one knows
from where an other came…
Black children of the white men
Każdy sam musi umrzeć,
położyć się w pustej trumnie,
która tu zawsze czekała na niego.
Jeden w trumnie od Armaniego,
ktoś inny w trumnie z byle czego…
Ten z byle czego odejdzie do Raju.
Gdzie on jest?
Na skaraju lasu i nad brzegiem morza,
na wsi i w mieście,
w każdym kraju.
Budujemy wieżę Babel
na cmentarzach naszych przodków
nowe stoły!
Nowe śluby i wesela
i co roku dzieci idą znów do szkoły…
Budujemy wieżę Babel
będzie wojna
będzie pokój
A po latach odbudowy znów nadejdzie
błogi spokój…
Budujemy wieżę Babel
i burzymy ją od nowa
aż na całym Bożym świecie
pomieszały nam się słowa!
Rajem miejsce to nazwiemy
kiedy skończy się budowa!
Moje oczy są zmęczone
moje myśli zatopione
głowa w chmurach
tyle lat żyję zamknięta
w mego życia
niewidzialnych murach
Moje oczy są zmęczone
serce nadal jest spragnione
bo nie zapomniało…
Były noce, dni i święta…
Było przecież co pamiętać
ale zawsze było tego mało…
Er hat mich einfach wegradiert
wie ein Stück Dreck vom Papier,
als ob die Worte: „Ich liebe dich so sehr…!“
die wären niemals hier…
Er hat mich einfach weggeräumt
mit Sachen, Fotos und Erinnerungen,
als ob ich mich Gewalt
wäre mal in sein Leben eingedrungen…
Als ob sein Flehen, seine Briefe, seine Versprechen
– nie gewesen!
Ich war mal blind und an ihm schwer erkrankt….
Doch ich bin voll genesen!
Muszę żyć,
muszę żyć, bo mam dla kogo,
zakładam więc głowę na szyję
i wstaję znowu prawą nogą.
Muszę żyć,
prowadzić go przez pustynię,
na której on jeszcze dostrzega ludzi…
Muszę żyć,
aż sam otworzy oczy,
aż się ze snu dziecinnych marzeń przebudzi…
Muszę żyć,
jak długo on marzy, że życie ułoży się tak,
jak on sam zaplanuje…
Muszę żyć,
dopóki sam się nie obroni,
gdy mu ktoś w twarz bezczelnie napluje…
Muszę żyć,
by opatrzyć mu rany i pomóc,
gdy mu czegoś brakuje…
Muszę żyć,
dopóki on się wszystkim tak bardzo przejmuje…
Muszę żyć,
aż on dorośnie i minie to całe przedwiośnie,
aż nadejdzie lato, on zostanie tatą
i wtedy mnie już tak bardzo nie będzie potrzeba,
wtedy pójdę spokojnie do nieba…
Zrób z życia piekło,
skoro ci tutaj piekła mało!
Do diabła idź, skoro tu w Raju
wszystkiego zawsze było ci za mało!
W piekle żyj wiecznie,
dla ciebie droga tam zawsze jest otwarta!
W Raju się nie podoba?
A więc na wieki wieków:
Idź do czarta….
Verlogene, falsche Schlange
lächelt dich an im Sonnenschein,
doch wenn die Sonne untergeht,
sticht sie zu und lässt dich allein…
Ich muss mich einfach wegdenken
in eine andere Welt
Ich muss mir etwas vorstellen
was mir besonders gefällt
Und wenn ich die Augen zumache
seh‘ ich dich
und den Felsen am Meer
Ich singe und ich lache
und wir lieben uns sehr
Es gibt Geheimnisse,
die wirst du heute nicht verstehen.
GLAUBE! – damit Gott dich sieht!
So wirst du später auch Gott sehen…
Lebensfrohe Wassertropfen,
die sanft an die Blätter klopfen
Die Tulpen machen bald auf…
Sie wollen hoch hinauf…
Zur Sonne am strahlenden Himmel…
Der Frühling kommt!
Hoffentlich geht er nie mehr…
Doch der Sommer will auch nicht warten,
verteilt in der Sonne Platzkarten
oder im Schwimmbad,
oder am Meer
Er soll nie wieder gehen, nimmermehr!
Bis wieder bunte Blätter fallen
und die Kastanien,
die Kindern gut gefallen,
und schon ist es wieder Herbst!
Es wird ernst…
Der Winter steht vor der Tür
die Kälte, der Schnee
und wir fallen in einen Winterschlaf
Bis wir wieder vernehmen:
„Helau! Olau und Aalaf!“
und uns die fünfte Jahreszeit
zum neuen Jahr wieder macht bereit!
Wie ist es, wenn eines Tages, das Leben aufhört zu sein?
Keine Menschen, keine Tiere, keine Pflanzen…
Der Planet Erde: nur Stein auf Stein…
Was macht Gott mit all dem, was hier vorher war?
Schreibt er das in sein kosmisches Tagebuch?
„Es war mal schrecklich, mal wunderbar…“
Was wird seine Erinnerung sein
an seinen letzten auf der Erde Besuch?
Wird er sagen:
„Für manche gab es nicht genug… (genuch)
Andere hatten nie genug…“ (genuch)
Nun ist es aus und vorbei!
Was blieb zum Schluss nach dem Huhn?
Nicht mal ein Ei…
Ojcze nasz, na ziemi i w niebie,
Święte imię twoje!
Przyjdź!
Królestwo twoje –
tak w niebie jak i na ziemi.
Za chleb powszedni tobie dziękujemy
i prosimy o wybaczenie win naszych i błędów.
Tak i my wybaczajmy
objawy cudzej podłości czy obłędu!
Zbierajmy siły codziennie od rana
by diabeł nas nie kusił,
nie mamiły puste słowa.
Przepraszam za moje winy,
dziękuję za zrozumienie,
choć monologiem zdaje się
nasza w modlitwie rozmowa.
Manche Eltern wollten
ihre Kinder nicht retten?
Sie wollten nicht nach Palästina
oder in die Sudeten…
Sie wollten nur nach England
oder nach Amerika!
Für viele Kinder war es zu spät!
Sie mussten nach Izbica!!!
Sie sind nicht mehr da!
Ona go nie kochała…
Słyszałam tylko, jak to on ją kocha!!!
Nigdy nie mówiła, jak ona kocha jego…
Pewnie by nawet na niego nie spojrzała,
gdyby był zwykłym jej szkolnym kolegą…
Ale był nadzianym forsą facetem
a ona młodą laską,
z wypchanym jędrnie gorsetem…
Co z tego, że mały i brzydki, jak mówiła…
Jednak w jego portfelu coś zobaczyła…
Więc się w sumie dobrali…
On miał pieniądze i zakochał się w ładnej lali…
Urodziła mu dzieci, urządziła się przy nim wygodnie…
On zawsze spokojny, zawsze mówił o niej łagodnie…
Nigdy nie słyszałam, by ona go kochała…
Ot i historia tej „miłości” cała…
Der Krieg steht vor der Tür
und keiner merkt es wohl…
Die meisten trinken Bier
und finden es ganz toll!
Der Krieg steht vor den Toren
und kommt wohl selbst hinein…
Man braucht ihm nicht aufzumachen,
das Feuer schafft’s allein!
Der Krieg kann uns vernichten!
Wen interessiert es doch?
Heute muss keiner Soldat sein!
Man isst, feiert und trinkt nur noch!
Der Krieg steht vor der Tür!
Man braucht ihm nicht aufzumachen…
Und wenn er einmal da ist,
wird‘s zu spät sein,
um über ihn weiter zu plaudern…
um über ihn einfach zu lachen…
Glänzendes Weihnachtsfest!
Vergoldet das Besteck, die Teller
vergoldet die Decke, die Gläser
und der ganze unnötige Rest!
Glänzendes Weihnachtsfest!
Vergoldet die Gedanken,
die sich nur um Geschenke ranken
und klammern daran fest!
Glänzendes Weihnachtsfest!
Vergoldete Weihnachtskerzen,
vergoldet goldene Herzen,
sie kennen keine Schmerzen,
sie sind einfach „THE BEST“!
Glänzendes Weihnachtsfest!
Ty nie wiesz, co to jest miłość,
ty nie znasz smaku miłości
Nie umiesz kochać
zapatrzona we wszystkie powody
do złości
zazdrości
podłości
Ty nie wiesz, co to przyjaźń
i nie wiesz sama, co tracisz…
Myślisz, że będąc skąpą,
się bogacisz?
Myślisz, że nikt nie widzi
i nie zna całej prawdy o tobie?
Tak lżej ci jest może żyć,
lecz ciężej będzie ci
leżeć w grobie…
Man kann alles verkomplizieren!
Man kann alles vereinfachen…
Man kann ernsthaft darüber diskutieren!
Man kann herzlich darüber lachen…
Man kann das Leben erleichtern…
Man kann das Leben schwer machen!
Texte 14
Kiedyś nadzieję mi zabrano na to, że będę jego dziecka mamą. A teraz nasze dziecko jak żywe przede mną i nie jest ze mną…
Ich vermisse die Wärme, die dich heimlich weinen lässt, die meine Erde tief verborgen durchnässt, wo ein Samen zum Ei eilen kann und ein neues Leben, eine neue Liebe entsteht dann…
People who love eachother should live forever, because love never ends, never…
czuję twoje perfumy
czuję już od rana
czy jestem zakochana
czy wyperfumowana?
I didn’t see a lot of humanity, what I saw was a lot of ’no go‘
I hear and hear, nobody’s here. I wait and wait, everybody’s late. I smile and smile, forever is a while. I think and think, nothing changes nothing.
Chcę się przytulić i być przytulona, i nie obchodzi mnie, gdzie jego była czy obecna żona. A może teraz ja to ona?
przez chwilę zaręczona, przez moment już nie sama, na zawsze we wspomnieniach w nim będę zakochana
to szczęście wykradzione tamtej kobiecie na chwilę zapiszę w pamiętniku, będę wspominać mile…
Maybe it’s not today, maybe it will be tomorrow, but if you hope and believe, you will forget your sorrow.
trudno jest być nikim
nie z własnej winy
wylądować za granicą
bez przyjaciół i rodziny
być pokraką językową
kiedy mówisz każde słowo
być osobą innej rasy
być człowiekiem trzeciej klasy
fałsz i obłuda
nie zaproszą mnie do stołu
bo mam dziecko bez męża
fałsz wszystko zwycięża
modli się na kolanach
w kościele od samego rana
obłuda w myśli o Raju
(dla siebie tylko)
zakochana…
fałsz i obłuda
wierzą
w (dla siebie tylko) cuda
na kolanach przyjmują komunię
w kościele – co niedzielę
i jest takich wiele….
Dlaczego mu to zrobiono, pewnego dnia po prostu go okaleczono. Z dnia na dzień zabrano mu kobietę i dzieci. Gdzie byli matka, ojciec? Czy może Diana? Kobieta w małym chłopcu zakochana?
Pieniądze i sława, i dobra zabawa – kosztem życia chłopca – geniusza. Nikt nie znał całej prawdy o nim. I nikogo to wszystko nie wzrusza.
smoke and drink cola
fuck around with anyone
do anything for money and fame
be material and blame
life is a sexy game
be lesbian or be a gay
play with a cross
don’t pray
that’s what “ Madonna ” would say…
die Menschen fangen an zu sprechen
über die leeren Versprechen
dieserZeit
über Verbrechen
dieser Zeit
heute von einer Schuld befreit
wozu sie damals
gezwungen waren
oder auch bereit
zu tun im Namen
eines Genies oder eines Irren
der es vermochte
so viele Menschen in den Tod zu führen…
She will sell cola
She will sell Lola
She will sell anythin
She will sell her as bordell mama
She will sell she can sing
She will hold a guitar
and sell she can play it
She will play with the cross
and profane it
No one can stop her
to do anything
What does she think?
Well – it will be just haven and hell…
I didn’t like to be a Barbie but he wanted me to be, he liked the blond hair on his woman but it always wasn’t me. I needed him and I wanted his love. I played his game quite long but one day I had enough.
Ich bin so in mich verliebt…
Es ist ein Wunder, dass es mich gibt!
Früher sah ich mal anders aus,
doch Ärzte und Frisöre machten was daraus….
Singen kann ich oft ganz gut,
doch live zu singen, dazu fehlt mir oft der Mut…
Ich bin ein internationaler Star,
deshalb ist meine Playbackstimme mein Gesangspaar!
Und auch sonst jeder, der mitsingt, ist willkommen,
denn alleine klinge ich auf der Bühne live
häufig nicht vollkommen!
Ich bin die Größte! Zweifellos!
Also kriege ich, was ich will!
Sonst ist was los!
każdy ma swoją wielką miłość
i jej wspomnienie
w obliczu własnej samotności
wspomnienie
pierwszego pocałunku
pierwszej złości
wspomnienie tańca
który nigdy miał się nie zakończyć
który dwie dusze miał
w szczęściu i w nieszczęściu złączyć
wspomnienie
tamtego wieczoru i tamtego dnia
gdy drżenie rąk nas połączyło
i smak twych ust
i nie wiem
gdzie się zacząłeś ty
a gdzie kończyłam ja…
Ich bin Sonnenblume
und ich blühe gerne
Für den Sonnenschein
bekommst du von mir
Sonnenblumenkerne!
Wszystkie media zatańczą na twoim pogrzebie,
każdy na twój temat coś powie,
nie ważne kto i co ma w głowie,
nie ważne, że prosiłaś o dyskrecję i masz dzieci,
wyciągną na twój temat twoje marzenia
i ze śmietnika twoje śmieci…
Telewizja i prasa zarobią
na tym, co z ciebie bez ciebie zrobią
Twój lekarz, pobliski piekarz, aptekarz – dadzą wywiad
i powiedzą wszystko o tobie,
co im szkodzi zarobić parę groszy i pogadać sobie….
R u a singer or a prostitute or r u both just because u r nude?
Some sell what one want them to be sold so far they r payed twice for this in fame and gold………
My sadness met my loneliness, they are dancing together since years, they have good time witheachother in the rain of my tears….
myślisz, że jest twoją siostrą
albo przyjaciółką, że jest kimś,
na kogo możesz liczyć
ale ona napluje ci w twarz
i odejdzie, kiedy leżysz
połamana na ulicy
wypić kawę, czy pogadać tak o niczym
można było
można było też jej pomóc
ale kiedy ty w potzebie
wszystko nagle się skończyło
nie odbierze już od ciebie telefonu
albo jej po prostu nie ma w domu
Za plecami wyrosły mi dzieci
nie wiedziałam, że słońce także dla nich świeci
Pewnie nigdy nie nazwą mnie mamą…
To już nie to samo
co dziecko we własnym domu
Nie oddałam ich nikomu
I nie wiem czy je dostałam
czy mi je zabrano
Nie powiedzą do mnie przecież: Mamo…
Co za cisza
każda ściana zapłakana
on wyjechał
nie ma go tu już od rana
puste łóżko
jego pokój smutny płacze
kiedy znowu to powróci
kiedy go zobaczę?
Już niedługo
wszystko będzie tak jak wcześniej
Mój syn w domu
ja spokojna we śnie
To wycieczka
a nie Kinderlandverschickung
dzieci pojechały by się bawić
a nie maszerować w szyku
To wycieczka
to tylko wycieczka
lecz co czuje w domu matka
lecz bez dziecka?
Man muss einiges dem Schicksal übergeben
Ich kann nicht auf jeden seiner Schritte aufpassen
Ich muss hoffen, alles wird gut werden
Ich muss ihn Gottes Händen überlassen
To be a princess is so cool
U can feel always wonderful
U wear the hat, u wear the dress
And all around just shouting: YES!
U don’t watch people who r poor
How wonderful!
U r so rich and fashionable
U really think u r adorable
The world just has to watch you
And to love
However is your dress
However is your glove
No matter what it costs
You r the princess and the boss!
ciągniemy nadal do przodu
już nie tak chyżo jak za młodu
dalekie od młodości
zmęczone ciało
obolałe kości
do ostatniego pożegnania
ze zdjęć rodzinnych
starość z czasem nas wygania
Wenn eine Hexe älter wird
verändert sich ihr Gesicht –
sie kriegt eine Schönheits-OP
und man erkennt sie nicht…
Die Falten weg!
Der Mund auf einmal schmal!
Die Lippen „sinnlich“ unterspritzt!
Keiner merkt es?
Genial!
Die Hexe lacht! Die Welt bezahlt!
Die Hexe wird nun nie mehr alt!
I am a princess – Yes,
so buy me a never ending dress….
Such one that I can’t wear alone – and I am ready for the throne!
In such a dress nobody see, who is the princess – really me…..
All watch the dress and my jewells and I can play the fairytales
Before I was just avarage – but now I am very, very rich…!
My husband is a King – and u will never think
what kind of power I have (beside him)
– NIGHT and DAY!
I know all this – what he would never want me loud to say….
So – he fears my bad mood – and I smile – beside him anyway!
sometimes a father is a KING! what happens then? just think…
Ur rite I agree the world is going to see the people with golden eyes
Do you know how it is
you wanna seat and
you wanna cry
Your loneliness makes you
feeling sad
so you only want to die
You don’t want to think
you want to sink…
How do u do, Lady blue?
What can you do?
You cheat on me and you…
You cheat to be a superstar
You cheat to be a mother
You cheat to be someone
who you are
only in the eyes of others
You cheat to be taller
You cheat to be younger
You cheat to be smarter
You cheat to be stronger
How do you do, Lady blue?
What can you really do?
Who are you?
Michael Jackson Earth Song translation
Co będzie z nami?
Słońce czy deszcz?
Co z całą ziemią
z całym światem, który jest?
Jak to naprawić?
Czy będzie czas?
Jak żyć, by to co złe,
nie zabiło nas?
Czy ktokolwiek z nas pamięta
koniec wojen, krwawych dni?
Czy ktokolwiek z nas nie widział,
zatopionych miast i wsi?
aaaaaa
żyjemy wszyscy tu
spójrz na ten świat
wojna, czy pokój?
jak to będzie za sto lat?
kwiaty na łąkach
czy będzie czas?
dzieciom
spełnienie marzeń
gdy nie będzie nas…
Czy ktokolwiek z nas pamięta
dzieci, których nie ma już
które w bólu szły do Boga
wśród płonących domów, wzgórz….
aaaaaaa
marzyłeś kiedyś
aby mieszkać pośród gwiazd?
ziemia tym miejscem jest
teraz wiem, że wołać czas!
aaaaaa
X 2:
Co z nami będzie?
What about us?
Czy będzie czas?
What about us?
Czy rzeki zmienią bieg?
What about us?
Gdy spłonie las…
What about us?
Morze zaleje brzeg?
What about us?
Wodę zmienimy w ściek?
What about us?
Co będzie z dziećmi?
Czy będzie czas?
Jaki los ludzi?
Kto uratuje nas?
What about it?
A co z ptakami,
What about us?
końmi, rybami?
What about us?
Kto uratuje nas?
What about us?
Co z Abrahamem?
What about us?
Z biblią, koranem?
What about us?
Jak każdy z nas
wykorzysta czas?
Black children of the white men
slaveholders
took people away from their homes
they had to work and suffer
living for some water and bones
now the children from many raped women and rapist men
rule the country
where no one knows
from where an other came…
Black children of the white men
Każdy sam musi umrzeć,
położyć się w pustej trumnie,
która tu zawsze czekała na niego.
Jeden w trumnie od Armaniego,
ktoś inny w trumnie z byle czego…
Ten z byle czego odejdzie do Raju.
Gdzie on jest?
Na skaraju lasu i nad brzegiem morza,
na wsi i w mieście,
w każdym kraju.
Budujemy wieżę Babel
na cmentarzach naszych przodków
nowe stoły!
Nowe śluby i wesela
i co roku dzieci idą znów do szkoły…
Budujemy wieżę Babel
będzie wojna
będzie pokój
A po latach odbudowy znów nadejdzie
błogi spokój…
Budujemy wieżę Babel
i burzymy ją od nowa
aż na całym Bożym świecie
pomieszały nam się słowa!
Rajem miejsce to nazwiemy
kiedy skończy się budowa!
Moje oczy są zmęczone
moje myśli zatopione
głowa w chmurach
tyle lat żyję zamknięta
w mego życia
niewidzialnych murach
Moje oczy są zmęczone
serce nadal jest spragnione
bo nie zapomniało…
Były noce, dni i święta…
Było przecież co pamiętać
ale zawsze było tego mało…
Er hat mich einfach wegradiert
wie ein Stück Dreck vom Papier,
als ob die Worte: „Ich liebe dich so sehr…!“
die wären niemals hier…
Er hat mich einfach weggeräumt
mit Sachen, Fotos und Erinnerungen,
als ob ich mich Gewalt
wäre mal in sein Leben eingedrungen…
Als ob sein Flehen, seine Briefe, seine Versprechen
– nie gewesen!
Ich war mal blind und an ihm schwer erkrankt….
Doch ich bin voll genesen!
Muszę żyć,
muszę żyć, bo mam dla kogo,
zakładam więc głowę na szyję
i wstaję znowu prawą nogą.
Muszę żyć,
prowadzić go przez pustynię,
na której on jeszcze dostrzega ludzi…
Muszę żyć,
aż sam otworzy oczy,
aż się ze snu dziecinnych marzeń przebudzi…
Muszę żyć,
jak długo on marzy, że życie ułoży się tak,
jak on sam zaplanuje…
Muszę żyć,
dopóki sam się nie obroni,
gdy mu ktoś w twarz bezczelnie napluje…
Muszę żyć,
by opatrzyć mu rany i pomóc,
gdy mu czegoś brakuje…
Muszę żyć,
dopóki on się wszystkim tak bardzo przejmuje…
Muszę żyć,
aż on dorośnie i minie to całe przedwiośnie,
aż nadejdzie lato, on zostanie tatą
i wtedy mnie już tak bardzo nie będzie potrzeba,
wtedy pójdę spokojnie do nieba…
Zrób z życia piekło,
skoro ci tutaj piekła mało!
Do diabła idź, skoro tu w Raju
wszystkiego zawsze było ci za mało!
W piekle żyj wiecznie,
dla ciebie droga tam zawsze jest otwarta!
W Raju się nie podoba?
A więc na wieki wieków:
Idź do czarta….
Verlogene, falsche Schlange
lächelt dich an im Sonnenschein,
doch wenn die Sonne untergeht,
sticht sie zu und lässt dich allein…
Ich muss mich einfach wegdenken
in eine andere Welt
Ich muss mir etwas vorstellen
was mir besonders gefällt
Und wenn ich die Augen zumache
seh‘ ich dich
und den Felsen am Meer
Ich singe und ich lache
und wir lieben uns sehr
Es gibt Geheimnisse,
die wirst du heute nicht verstehen.
GLAUBE! – damit Gott dich sieht!
So wirst du später auch Gott sehen…
Lebensfrohe Wassertropfen,
die sanft an die Blätter klopfen
Die Tulpen machen bald auf…
Sie wollen hoch hinauf…
Zur Sonne am strahlenden Himmel…
Der Frühling kommt!
Hoffentlich geht er nie mehr…
Doch der Sommer will auch nicht warten,
verteilt in der Sonne Platzkarten
oder im Schwimmbad,
oder am Meer
Er soll nie wieder gehen, nimmermehr!
Bis wieder bunte Blätter fallen
und die Kastanien,
die Kindern gut gefallen,
und schon ist es wieder Herbst!
Es wird ernst…
Der Winter steht vor der Tür
die Kälte, der Schnee
und wir fallen in einen Winterschlaf
Bis wir wieder vernehmen:
„Helau! Olau und Aalaf!“
und uns die fünfte Jahreszeit
zum neuen Jahr wieder macht bereit!
Wie ist es, wenn eines Tages, das Leben aufhört zu sein?
Keine Menschen, keine Tiere, keine Pflanzen…
Der Planet Erde: nur Stein auf Stein…
Was macht Gott mit all dem, was hier vorher war?
Schreibt er das in sein kosmisches Tagebuch?
„Es war mal schrecklich, mal wunderbar…“
Was wird seine Erinnerung sein
an seinen letzten auf der Erde Besuch?
Wird er sagen:
„Für manche gab es nicht genug… (genuch)
Andere hatten nie genug…“ (genuch)
Nun ist es aus und vorbei!
Was blieb zum Schluss nach dem Huhn?
Nicht mal ein Ei…
Ojcze nasz, na ziemi i w niebie,
Święte imię twoje!
Przyjdź!
Królestwo twoje –
tak w niebie jak i na ziemi.
Za chleb powszedni tobie dziękujemy
i prosimy o wybaczenie win naszych i błędów.
Tak i my wybaczajmy
objawy cudzej podłości czy obłędu!
Zbierajmy siły codziennie od rana
by diabeł nas nie kusił,
nie mamiły puste słowa.
Przepraszam za moje winy,
dziękuję za zrozumienie,
choć monologiem zdaje się
nasza w modlitwie rozmowa.
Manche Eltern wollten
ihre Kinder nicht retten?
Sie wollten nicht nach Palästina
oder in die Sudeten…
Sie wollten nur nach England
oder nach Amerika!
Für viele Kinder war es zu spät!
Sie mussten nach Izbica!!!
Sie sind nicht mehr da!
Ona go nie kochała…
Słyszałam tylko, jak to on ją kocha!!!
Nigdy nie mówiła, jak ona kocha jego…
Pewnie by nawet na niego nie spojrzała,
gdyby był zwykłym jej szkolnym kolegą…
Ale był nadzianym forsą facetem
a ona młodą laską,
z wypchanym jędrnie gorsetem…
Co z tego, że mały i brzydki, jak mówiła…
Jednak w jego portfelu coś zobaczyła…
Więc się w sumie dobrali…
On miał pieniądze i zakochał się w ładnej lali…
Urodziła mu dzieci, urządziła się przy nim wygodnie…
On zawsze spokojny, zawsze mówił o niej łagodnie…
Nigdy nie słyszałam, by ona go kochała…
Ot i historia tej „miłości” cała…
Der Krieg steht vor der Tür
und keiner merkt es wohl…
Die meisten trinken Bier
und finden es ganz toll!
Der Krieg steht vor den Toren
und kommt wohl selbst hinein…
Man braucht ihm nicht aufzumachen,
das Feuer schafft’s allein!
Der Krieg kann uns vernichten!
Wen interessiert es doch?
Heute muss keiner Soldat sein!
Man isst, feiert und trinkt nur noch!
Der Krieg steht vor der Tür!
Man braucht ihm nicht aufzumachen…
Und wenn er einmal da ist,
wird‘s zu spät sein,
um über ihn weiter zu plaudern…
um über ihn einfach zu lachen…
Glänzendes Weihnachtsfest!
Vergoldet das Besteck, die Teller
vergoldet die Decke, die Gläser
und der ganze unnötige Rest!
Glänzendes Weihnachtsfest!
Vergoldet die Gedanken,
die sich nur um Geschenke ranken
und klammern daran fest!
Glänzendes Weihnachtsfest!
Vergoldete Weihnachtskerzen,
vergoldet goldene Herzen,
sie kennen keine Schmerzen,
sie sind einfach „THE BEST“!
Glänzendes Weihnachtsfest!
Ty nie wiesz, co to jest miłość,
ty nie znasz smaku miłości
Nie umiesz kochać
zapatrzona we wszystkie powody
do złości
zazdrości
podłości
Ty nie wiesz, co to przyjaźń
i nie wiesz sama, co tracisz…
Myślisz, że będąc skąpą,
się bogacisz?
Myślisz, że nikt nie widzi
i nie zna całej prawdy o tobie?
Tak lżej ci jest może żyć,
lecz ciężej będzie ci
leżeć w grobie…
Man kann alles verkomplizieren!
Man kann alles vereinfachen…
Man kann ernsthaft darüber diskutieren!
Man kann herzlich darüber lachen…
Man kann das Leben erleichtern…
Man kann das Leben schwer machen!
Moje oczy są zmęczone
moje myśli zatopione
głowa w chmurach
tyle lat żyję zamknięta
w mego życia
niewidzialnych murach
Moje oczy są zmęczone
serce nadal jest spragnione
bo nie zapomniało…
Były noce, dni i święta…
Było przecież co pamiętać
ale zawsze było tego mało…