Drzymał, drzymał, za
gitarę się trzymał…
Chciałaś coś, czy tak żeś przyszła?
Stolec był? Był tu, kręcił się jakiś…
Siki bez pierdyki
jak wesele bez muzyki
Srał goły na rogu stodoły
Z liścia pęknę
Tak to bywa
koń się topi
łańcuch pływa
O drzymał, drzymał
za gitarę się trzymał
Która godzina?
Wszystkie są, tylko siódmej nie ma,
bo Zbyszek zdrapał
Po wzdęciu:
A niech lata po chałupie
jak ma siedzieć w pupie
(Jurek mi przekazuje powiedzonka… I tak sobie konwersujemy…)
Złote myśli Jurka
Nie ma jak to w letniej porze 🌤
można wysrać się na dworze
Ciepły wietrzyk w dupę dmucha
a nad gównem lata mucha
🪰 ⛅️
💩