31.12.24
Ludzie niewinni
skazani za to
co zrobili inni
Stracone lata
Stracone życie
Stracony honor
i zdrowie
A winny za to nie
odpowie?
Przed Bogiem
sąd będzie
sprawiedliwy.
Inaczej Bóg byłby
złu życzliwy.
A mam nadzieję, że
ocenia słusznie
tych,
którzy żyją mu
posłusznie.
Tych, którzy
mieli motyw
do zrozumienia
i tych, którzy pragną
wybaczenia.
O ile można im wybaczyć.
Bóg może w duszę zajrzeć
i zobaczyć…
Kim był, kim jest,
dlaczego stał się sobą.
Mordercą, złodziejem
czy podłą osobą.
Gdzie skutek jest,
tam jest i przyczyna.
Matko
módl się
za córkę i za syna.
25.12.24
To miasto:
tęsknota i smutek
głupiej decyzji skutek
na wiele, wiele lat.
To miasto:
nie mój świat.
Nie moja mowa,
nie moje słowa.
To miasto:
Jedna długa
udręka.
Serce od lat mi pęka.
25.12.24
Życie jest tak kruche
w każdej chwili
możesz spotkać kostuchę
W każdej chwili
możesz stracić
zdrowie i życie
Ludzie, módlcie się!
A wy się bawicie…
Ludzie, wszędzie wojna
i bieda, choroby,
głód i rozpacz!
A wy kupujecie
torby i wyroby
za kwoty
warte
rozumu idioty!
Liczą się tylko
drogie marki
i luksus za bajońskie
ceny…
A trochę dalej:
głód, upał albo chłód…
Przyjdą po was
Boga wojownicy.
Wojna zetrze wasz
debilny luksus
razem z wami
z waszej ulicy.
Wasze nowomodne
występy
Bóg rozerwie na strzępy…
Wasze bezmyślne życie
na zawsze utracicie…
Bo wiecznie żyje
kto wierzy w JEGO SŁOWA
bo wieczna jest tylko
Bogu wierne serce i
Bogu wierna głowa.
20.12.24
Mamo
brak mi Ciebie
Tato
brak mi Ciebie
Może jesteś w niebie?
Może jesteś w niebie?
Brak mi domu
który był
zbudowany z waszych sił.
Z waszego serca i
miłości, ze wspólnych chwil radości.
Brak mi nawet
twojej złości
Tato.
Brak mi Mamy
zawsze dobrej
zawsze szczodrej
zwykle cichej…
Nasz dom
pełen emocji
pełen życia
pusty bez was
Ale w sercu noszę
was oboje
noszę nasze
pokoje i niepokoje
pamięć o rodzinie
o przystani w każdej chwili
Kiedyście tu jeszcze byli…
Kocham was.
Mam nadzieję, że się zobaczymy jeszcze raz
gdy nadejdzie czas
i połączy nas
na świata skraju
na zawsze w Raju
13.11.24
waiting
breathing time
without you
in and out
feeling the wind
full of sadness
and madness
falling asleep
like into death
waking up
with the next
empty breath
missing
missing
no kissing
good morning
no kissing
good night
dying slowly
saying:
„I’m allright“.
11.11.24
Marsz Niepodległości:
Najważniejsze, by ugrupowanie A i B się nie spotkały, bo będą się nawalały.
Flaga A i Flaga B
bardzo nie lubią się.
A to Polska właśnie.
Jeden drugiemu w pysk trzaśnie.
Bo przeciwne ugrupowania nie mają prawa do własnego zdania.
9.11.24
Warten, warten, warten
laufen
stehen
liegen
sitzen
Warten
Im Sommer zu schwitzen
Im Winter nicht zu schwitzen
Warten
Gott
legt die bunten Karten
unseres Schicksals
unserer Wege
und Umwege
warten
Wer weiß worauf
und wie lange?
Manchmal eine Taube
Manchmal eine Schlange
Manchmal ein Zufall
Manchmal Zerfall
Gott ist der General
in unserem Krieg
um das Überleben
Mit Gott im Herzen
wird es den Tod nicht geben
2.11.24
The Love
between a human and a cat.
How cute is that?
It’s good for the human
its good for his pet.
They share a house,
some food and cozy bed.
I bet this love is better
then beeing bad.
How can a human hurt
a cat?
And why would a human
do that?
xxxxx 18.10.24
RAP, depresja
czekam na cud
życie to nie miód
czasami życie
to zima i chłód
życie to często
bardzo dużo soli
czasami życie
bardzo, bardzo boli
czekam na jutro
może będzie lepiej
czekam i czekam
i tęsknię do ciebie
na niebie chmury
na niebie szare chmury
wokół mnie mury
grube, zimne mury
choć mi się nudzi
nie chcę wyjść do ludzi
bo brak mi odwagi, odwagi, odwagi
bo między ludźmi
czuję się jak nagi
jak nagi, jak nagi
czuję się
jakby mnie wzrokiem
rozbierano
a na obronę nic mi nie dano
nie dano…
czy chcę, czy nie chcę
muszę tutaj siedzieć
w bogactwie czy biedzie
w bogactwie i w biedzie
wyjście jest jedno
wyjście nie przez drzwi
skaczę z balkonu
raz, dwa, trzy…
i koniec gry
i koniec gry
zimniej się zrobiło
zimniej się zrobiło
nie warto było
nie warto było
tu też nie jest miło
tu też nie jest miło
xxxx 16.10.24
Udupiona w ciemnościach
marzy o wysokościach
reumatyzm w kościach
nie sprząta po gościach
bo takich brak
Żyje, tak byle jak
powoli, bez rewelacji
życie bez akcji
Powolne trwanie
czekanie
na jakiś cud
przewidziany z góry
Narazie czarne chmury
xxxx 9.10.24
Strach wchodzi
i rozgaszcza się we mnie
odpycham go
nadaremnie
pełna napięcia
siedzę w lęku objęciach
i nie wiem, jak go
przegonić
Co zrobić?
Może do kogoś zadzwonić?
Może wziąć tabletkę?
Może wypić setkę
albo kieliszek wina?
A może położyć się spać?
Albo po prostu przestać się bać?
Wszystko będzie dobrze!
Powtarzam sobie!
Modlę się i lżej mi się robi…
Wszystko się uda!
Lęk nic nie pomoże.
Pomóż, Panie Boże!
Pomóż, Panie Boże!
xxxx 9.10.24
I must learn to let go
my heart
my life
my soul
my love
my son
my only one
xxxx
6.10.24
Tęsknię, ponieważ jestem samotna. Może z kimś blisko serca byłoby łatwiej.
Tęsknię, ponieważ byliśmy rodziną i to poczucie więzi dawało mi moc i siłę do życia.
Wasza obecność w domu, wasza cierpliwość mimo problemów i kłopotów, była filarem siły, takim zapewnieniem, że cokolwiek się wydarzy to jesteście WY: RODZICE.
Wasza miłość, nie zawsze łagodna, nie zawsze zrozumiała była jednak na całe życie stała. Była nie do zburzenia. Byliście rodzicami, byliśmy rodziną.
W dobrych i złych czasach, w radości i złości, w chorobie i w każdej sytuacji.
Nasza miłość nie była łatwa, prosta i zawsze przyjemna. Często burzliwa i nerwowa, ale zawsze szczera i bezwarunkowa, tak mi się wydaje.
Tęsknię za wami, kochani Rodzice. Kochana Mamo, kochany Tato.
Czy kiedyś was jeszcze spotkam? Czy jest nadzieja w zmartwychwstaniu?
Będę czekać do końca świata.
Aż znowu będą ze mną:
Mama i Tata.
xxxx 2.10.24
Ucieczka od samotności
w świat urojonych radości
chwilowy brak lęku
i strachu
„Chodź, napijmy się
Stachu!“
Dwa kieliszki
i życie staje się
łatwiejsze
na kilka chwil
przez moment
czujesz się jak w niebie
Na długą metę:
tracisz siebie
tracisz rozum
pieniądze
przyjaciół
rodzinę
robisz do złej gry
dobrą minę
Ale kończysz
normalne zdrowe życie
żebrzesz o forsę
na picie…
Lecz nigdy
nie poczujesz się lepiej
nie pij
kup sobie wodę w sklepie
Zamiast nie spać co noc
poproś psychiatrę i psychologa o pomoc
xxxx 30.09.24
Sen Ślimaka:
sałata nie byle jaka
rzodkiewki świeże liście
i ogórek oczywiście
po każdej stronie
ślimaczego łóżka
zielona pietruszka
a przed nim
marmurowa dróżka
tak sobie Ślimak
w skorupce drzemie
a we śnie cieszy go
smaczne jedzenie
xxxxx 28.09.24
muzyka
opisuje świat
dźwiękami
uczuciami
steruje i je opisuje
obrazy maluje
w tonacji
intonacji
w abstrakcji
powstaje z dźwięków
pewna wizja
rodzą się emocje
muzyka zaprasza
do kina, na koncerty
i na promocje
muzyka gra w reklamie
w supersamie
i w telewizji
dzięki muzyce powstaje
wiele wizji
muzyka daje tło
kulturom
daje duszę pustym
kamiennym murom
brzmi jak dusza
z niebiańskich
przestrzeni
muzyka kolorami się mieni
muzyka nastrój odmieni
gdy gra
na skrzypcach
na flecie
na fortepianie
na bębnach
na saksofonie
muzyka
nudę pochłonie
wyciągasz do muzyki
dłonie
dajesz się porwać
jej rytmom
jej brzmieniu
muzyka
gra w słońcu i w cieniu
w każdym języku i pokoleniu
zawsze działa
na duszę, na rozum,
na ciała…
dzięki Ci Boże
że muzyka
się stała
xxxxx 25.9.24
Nasza Kochana,
jakie to smutne
że tak się stało
że Ciebie to spotkało
jakbyś trosk miała mało
Osobę dobrą, kochaną pracowitą i pobożną
nie zamożną
Osobę z sercem dla drugiego człowieka
kobietę na którą mąż
w domu czeka
którą kochają dzieci
córka i synowie
Brak mi ciebie
w naszej rozmowie
którą prowadzę sama
to pisząc
myślę o tobie
ciebie nie słysząc
Obraz twój smutny
na fotografii
Smutku mojego
wiersz ten
wyrazić nie potrafi
xxxxxxx 24.09.24
1940, 1941, 1942, 1943, 1944
Meine neue Adresse,
vorübergehend:
Auschwitz
Treblinka
Majdanek
Sobibor
Izbica
Theresienstadt
Dachau
Buchenwald
Bergen-Belsen
Mauthausen

xxxxx 22.09.24
Czy to sztuka,
uniknąć pokus,
których się nie miało?
Nie zrobić błędów,
bo okazji do nich los dał mało?
Nie zgrzeszyć,
jeśli nie było
okazji do słabości?
Nie kochać ponad życie,
gdy nie zaznało się miłości?
Czy to sztuka, innych nie rozumieć?
Wyliczać innym błędy, samemu chodzić dumnie,
że takich rzeczy to się nie robiło…
„Ten człowiek nie znał życia“ –
to będzie napis nad dumnych, „bez grzechu“, mogiłą.
xxxxx 22.9.24
połowa się śmieje
połowa prawie nie je
połowa płonie
połowa tonie
połowa wyzyskuje
połowa ciężko pracuje
xxxxxxx
Wirus
Ile osób zmarło?
Ile się o śmierć otarło?
Ile osób przeżyło?
Ile osób zostało?
Ile osób było
albo nie było?
Ile osób zachorowało?
Ile osób nie wyzdrowiało?
Ile wyzdrowiało?
Czy to dużo osób?
Czy mało?
Statystyki przerażają.
Ludzie się nadal zarażają.
Wirusy zagrażają.
Choć są malutkie
i gołym okiem nie widoczne.
Wirusy zabijają
lub mają skutki
uboczne.
Wczoraj katar, kaszel, gorączka i dreszcze.
Dziś żyję jeszcze.
18. September 2024@66joanna @joanna66
xxxxxxx
←
xxxxx 3.09.
Fałszywi ludzie
fałszywe uśmiechy
fałszywe pocałunki
fałszywe powitania
fałszywe pożegnania
fałszywe słowa
fałszywa mowa
fałszywe pozdrowienia
fałszywe zapewnienia
fałszywy uścisk dłoni
fałszywy znajomy
który „w biedzie“
cię pogoni…
xxxxxxx
Uważa się
za inteligentną,
lecz inteligencję ma
przeciętną…
xxxxxxxx 3.09.24
Siostrzana podłość
od dziecka
Siostrzana podłość
zdradziecka
Byłam potrzebna
jej tylko
jako opiekunka
do dziecka
jako popychadło
dla jej zachcianek
ofiarny baranek
słuchacz jej psychotycznych
wymyślanek…
opieka w stanie psychozy
w funkcji: głupiej kozy
Zero miłości
zero życzliwości
pełna zawiści
zazdrości i złości
Siostra: krzyż
na drodze do dorosłości
xxxxxx
Kiedy skończy się wojna?
pyta mała dziewczynka
Płaczą matka i ojciec
którzy stracili synka
Modli się mąż
sam do Boga
Żona nie powróciła!
Wybuchła bomba
był pożar
Czy ona nie przeżyła?
Krzyczy i płacze żona
mąż kona
trafiony odłamkami
Boże, dlaczego są wojny?
Boże, zlituj się nad nami!
Za jakie błędy, grzechy
palą się nasze strzechy?
Za jakie błędy ludzkości
masz na nas tyle złości?
Za jakie przewinienia
takie ludzkości cierpienia?
xxxxxx 3.09.24
Odstawiasz niezłą
jazdę, więc
zrobię z ciebie gwiazdę!
Na Tiktoku
będę filmować cię na boku.
Na Instagramie
wystąpisz w złotej ramie.
Na Facebooku
pisz, jak do druku.
A na Smule
będziesz śpiewać
słodko i czule…
Na X platformie
zachowuj się w normie.
Na LinkedIn nie rób głupich min!
Na Pintreście zostaniesz gwiazdą wreszcie.
xxxxx 1.09.24
Syn mówi, skoro twoja siostra była nieszczęśliwa, że się urodziłaś, dlaczego wybrała dla ciebie imię, i akurat imię: Joanna? Czy nie znosiła jakiejś Joanny?
A ja odpowiadam: może słyszała na lekcji historii o Joannie D’Arck i miała nadzieję, że podzielę kiedyś jej los…
🤔🥺😉😁
No prawie by się udało, tylko się nie spaliłam a ciężko poparzyłam jako roczne dziecko.
Jeszcze kilka lat przede mną, być może…
xxxxxx 30.08.24
Matka:
Twój Anioł Stróż,
gorszy niż cień,
czuwa w nocy, czuwa w dzień!
xxxxx 29.08.24
Piękni,
młodzi mężczyźni
po każdej wojny stronie
ginęli…
Zakrwawione twarze,
urwane nogi, dłonie…
pęknięte czaszki, skronie
Zasnęli snem wieczystym
w walce przeciwko
w walce o przyszłość
W walce o świat
lepszy niż ten
w którym przyszło im oddać życie
A wy? Co teraz robicie?
A wy? Dobrze się bawicie?
#wiersz #wiersze #poezja #wojna #historia #Warszawa #Polska
xxxxx 23.08.24
Langsam aber sicher
schleiche ich mich hinaus…
Ich will nicht mehr hier sein
ich will nach Haus…
Ich will in meine kleine Welt
in der es Wahrheit gibt
In der die Liebe, Freundschaft und Loyalität
den Ton angibt…
In der man um Vergebung bittet und vergibt…
In der man trotz der Fehler und der Macken
einander liebt…
xxxxx 22.08.24
Czego ci brakuje?
No czego?
Chciałabym leżeć
w objęciach ukochanego.
Tego mi brakuje.
Właśnie tego.
xxxxx 18.08.2024
waiting
for the miracle
takes quite long
l am dreaming
from the one song
to the next song
but music never ends
So is my waiting
for someone’s
playing hands
to hold me one day
forever
in never ending story
l am not very patience
l am so sorry…
Life was in waiting
half so good
while almost nobody
understood…
that l am waiting
for someone
very GOOD
and very BAD
This waiting
didn’t make me very happy
it often made me sad
l had to taste that…
l had to know dead…
xxxxx 17.08.24
Jestem
z muskułów, stawów,
kości oraz skóry,
z narządów, włosów,
mam pazury.
Tym wszystkim,
znaczy: moim ciałem
rządzi dusza.
Ona porusza mną,
ona się wzrusza.
Dusza daje mi władzę
nad mym ciałem.
Dusza i ciało
to jedność.
To ludzki los na życia
powszedność.
A gdybym chciała żyć
bez ciała,
to duchem stać bym się musiała.
Lecz wtedy
byłabym
ulotna jak wiaterek…
I spadał ze mnie by sweterek…
😁😉
xxxxx
ciągła walka
aby przeżyć
ciągła walka
trzeba z losem się zmierzyć
ciągła walka
z samym sobą
i z innymi
o to by się nie zatracić
jeśli się poddasz
możesz wszystko stracić
nie pij, nie pal,
nie bierz narkotyków
w życiu sensu i celów
jest bez liku
nie poddaj się
nie daj się złamać
innym, ani sobie
Bóg wynagrodzi ci
słuszną walkę
Bóg żyje w Tobie
i ty będziesz nowym życiem
w Bogu żył
o ile nie przegrasz życia
z własnych sił
xxxxx 16.08.2024
Music… ❤️
xxxxx
Lebensweisheit:
Das Leben ist uneben.
😁😁
xxxxx
l don’t want
to wake up today
I want to sleep
dream myself away
into the world
where l can be me
loving and happy
eternally
xxxxx
Kilka tygodni temu dostałam SMSa, żeby wymienić polską kartę SIM, ponieważ jest starego typu.
Faktycznie ma ok. 16 lat i więcej.
W punkcie T-Mobile w Warszawie, mówię, jaką mam sprawę.
Pan na to: „Pani nie jest potrzebna nowa karta, bo nie ma Pani Smartfona“.
Ja: „Ale może sobie kupię!?“
Poza tym mam Smartfona, ale z niemiecką kartą SIM.
Mój Samsung Galaxy S 10 e wylądował na blacie jako dowód rzeczowy w sprawie.
Już nawet nikt na oko nie wierzy, że mogę mieć Smartfona….
xxxxx
Lata 80-te
cudowne lata młodości
lata 80-te
droga do dojrzałości
droga do wolności
Na życia zwykłego marność:
„Solidarność!“
Stan wojenny
i dyskoteki
puste sklepy i apteki
„Wolna Europa“ i
„Głos Ameryki“
chcieliśmy muzyki, muzyki, muzyki
lista przebojów
cudowna atrakcja
Kina i prywatki
Kumple na demonstracjach
ulotki, ulotki, ulotki…
Michnik, Wałęsa, Kaczyński
contra ZOMO
Urban i Jaruzelski
Stan wojenny!
Na pomoc!
Czołgi na ulicach
w nich smutni żołnierze
Na mszach tłumy ludzi
modlących się w
dobrej wierze
Boże coś Polskę…
Bóg, honor, ojczyzna!
To było wyzwanie!
Ojczyznę wolną
pobłogosław Panie!
xxxxx
Dolce Gabana sklep.
Buty za 1200 €.
Adam: Najgorsze w tych drogich butach jest to, że one są takie brzydkie.
Ale muszą być brzydkie, żeby było widać, że są bardzo drogie!
😁😁
xxxx
Der Lebenssinn
auf Erden
Wir sind jung
um alt zu werden
Wir werden alt
um zu sterben
Dazwischen
haben wir Kinder
Sie werden alles erben
xxxxx
Rozmowy bez sensu
na temat
drzwi od kredensu
pustych filiżanek
lśniących szklanek
ładnych talerzyków
Tematów jest bez liku
gdzie ogólny jest
brak treści
W głowie się nie mieści
co człowiek człowiekowi
obwieści
xxxxx
Nicht verwandt, nicht verschwägert, nicht verlobt,
aber VERSCHWÄNGERT.
xxxx
Ich lebe in einer Traumwelt
doch mein Traum
der wird nicht wahr
Ich tröste mich mit
den Träumen
von einem bis zum nächsten Jahr
Das Warten ist ermüdend
jeder Verlust gleich Frust
Wann endet die Ungewissheit?
Ich habe keine Lust…
xxxxxx
Życie się kończy.
Człowiek umiera.
Bliskim serce się rozdziera.
Do głowy dociera:
to koniec, cholera…
Nie ma ratunku,
choćbyś starał się
w każdym kierunku.
Nic nie możesz zrobić,
choćbyś bardzo chciał!
Życie nam zabiera
ten, co życie dał.
Pogodzić się ze śmiercią,
pogodzić….
Czas może smutek złagodzić…
Czas zatrze w sercu ostry ból…
xxxxx
Smutne jest
życie człowieka,
gdy na niego
nikt nie czeka.
Gdy samotność
to towarzysz
całodniowy,
kiedy w nocy brak
drugiej połowy…
Głowa jedna,
to nie dwie głowy…
Jedno serce,
to nie serca dwa…
Niektórzy mają kota,
inni psa…
xxxxx
Co ma wisieć
nie utonie.
Nabierz wody w obie dłonie,
rzuć się
w wartki życia wir.
Bohater? A może świr?
Zdobywca czy przegrany?
Uwielbiany?
Wygwizdany?
Kto to wie?
Żyj,
a przekonasz się,
jaki los został ci dany…
xxx
Chciałabym tak
przyspieszyć czas,
by wreszcie znalazł
razem nas.
I moment na który czekamy,
oprawić w rzeczywistości złote ramy.
Tytuł obrazu: Ot, jak się kochamy!
Kolory nadać mu prawdziwe,
oddechy żywe i szczęśliwe…
I tam zatrzymać się na zawsze, gdzie chwila ta
nastąpi.
Kto wierzy w takie zakończenie, a kto wątpi?
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxx
Mamo
za szklaną ścianą
przeszłości
Tylko tam
gościsz
w obrazach moich
wspomnień
moich myśli
o życiu sprzed lat
Tu nie ma Ciebie
zmienił się świat
(O ile chciałabyś wiedzieć…)
Tęsknię do Ciebie i
do naszego domu
z tobą i z Tatą
Czy zima była,
czy lato…
Był dom rodzinny
byli rodzice
A teraz?
Teraz ja jestem Mamą.
Ale być córką, to nie to samo…
Kocham Cię Mamo.
#wiersze #wiersz #poezja
xxxxx
On był wysoki
ona raczej mała
On coś powiedział
ona odpowiedziała
On chciał
i ona chciała
Zbliżyło się
ciało do ciała
Tak im godzinka
zleciała
A potem
wspólnych 40 lat
Poznali razem życie
poznali razem świat
Patrzą na Pałac
Kultury i Nauki
A z nimi
ich dzieci i wnuki
#wiersz #wiersze #poezja
xxxx
To nie jest lato gorące,
to lato jest chłodnawe.
I tylko chmury i słońce
przypominają mi
Warszawę.
Czasami myślę,
po co ja wtedy tu przyjechałam?
Odpowiedź znam.
Przecież Ciebie
tutaj poznałam…
Nasze drogi
miały się
tutaj skrzyżować.
Moje życie
miałam tu ukrzyżować…
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxx
Es herrscht Krieg
der vieles vernichtet
Es herrscht Krieg
der vieles zerstört
Es herrscht Krieg
der eine neue Ordnung
herbeiführt
Viele Menschen werden fallen
Viele Menschen werden leiden
Warum lässt sich ein Krieg nicht vermeiden?
xxxxxx
Panie Boże,
jaki to cud,
że Ci ludzie
są dzisiaj znów
tu i teraz,
tu i teraz,
i nie trafił ich szlak
i nie wzięła ich cholera
i są znowu
tu i teraz
tu i teraz
Dziękuję Ci Boże
za ten cud,
że jesteśmy znów
tu i teraz.
xxxxxx
Moim przyjacielem
w nocy
jest cień.
Znika on,
gdy budzi się dzień.
Mieć cień za przyjaciela
to duża przyjemność.
Między nami tylko ciemność.
xxxxx
Ein Krokodil
ging in die Therapie
mit einem Hamster,
einer Kuh,
einer Giraffe.
Es war dort noch ein Affe. Und noch Affe.
Das Krokodil sagte: „Hai!“
Die Kuh fragte: „Wo??“
Die Affen schrien laut:
„Das kann nicht sein!“
Die Giraffe fragte:
„Bin ich hier als Giraffe ganz allein?“
Die Kuh teilte mit: „Wenn du noch einmal ‚Hai‘ sagst, werde ich dich nie mehr mögen!“
Die Affen fingen an, etwas vorzulügen.
Da sagte die Giraffe:
„Oh, ein Affe und noch ein Affe!“
Das Krokodil meinte: „Danke sehr, ich komme in diese Gruppe nicht mehr!“
Das Hamster saß alleine in der Ecke und wollte sich nur verstecken.
#gedicht #Gedichte
xxxx
Tańczyliśmy
TANGO
we dwoje,
przy muzyce
naszych oddechów.
Spotykaliśmy się
na moment
w naszych oczach
i w naszym uśmiechu.
Krótkie chwile
radości,
zakochania,
a może miłości…
Dał nam Bóg.
I chciałabym go
bardzo prosić,
żeby Cię wskrzesił,
gdyby mógł…
Dla Boga wszystko jest możliwe!
Dlaczego woli patrzeć
na śmierć miłości,
niż na miłości żywe?
Zwracam się więc
do Boga z żalem…
Proszę, niech on
powróci!
Bo brak mi go stale…
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxx
Myśli:
rozmowa z samym sobą.
Konwersacja zupełnie nikomu nie potrzebna
A jednak prowadzi się ją
z przyjemnością
zwłaszcza w samotności
Czas mija przy rozmowie
trochę szybciej i
ciekawiej
W zasadzie nie mówisz nic, czego sam już nie wiesz
Nie wnosisz nic nowego do rozmowy
w myślach,
a jednak wątpisz, przekonujesz się sam
i dyskutujesz żywo
z własną duszą,
z własnym sercem,
z własnym sumieniem
Nikt nie słyszy,
jaki jesteś przejęty,
nerwowy, smutny albo
szczęśliwy.
Raz zgadzasz się z rozmówcą.
Innym razem twierdzisz, że plecie bzdury.
Sam sobie nie wpadasz w słowo.
Cieszysz się taką rozmową.
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxxx
Panie Boże, a może wydarzy się cud?
xxxxx
Brak mi słów
a chciałabym pogadać
Brak mi słów
lecz to nie problem
Nikt nie słucha
Życiowa zawierucha
ktoś umarł
ktoś umiera
Poza tym
jakoś ciągnę
od zera do zera
od pierwszego do pierwszego
od roku zeszłego
do następnego
Po co?
Dlaczego?
Dla syna mego.
Dla tych,
którzy może będą…
Nadejdą….
Wnuki, wnuczki..?
Życie toczy się dalej.
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxx
Die Zeit geht vorbei,
dein Sohn wird erwachsen
Die Zeit geht vorbei,
graue Haare wachsen
Die Zeit geht vorbei
Du wirst alt
Das lässt die Zeit kalt
Die Zeit geht vorbei
keiner wundert sich
Nur du erkennst dich
im Spiegel nicht
#gedicht #gedichte
xxxxx
Pożegnanie?
Mama w ciężkim stanie.
Smutek, bezradność.
Bezradość…
Żal. Żal. Żal.
Dlaczego?
Po co?
A gdyby…
Dlaczego nie…?
Złość i rozpacz.
I niemoc wobec losu…
Nic nie możemy zrobić.
Czekamy.
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxx
Na fali życia
płyniemy do morza
sami
Niektórzy odchodzą
w przestworza
nieba
przed nami
Inni towarzyszą
nam na tej samej fali
Nieznanych mijamy
w oddali
Z niektórymi
płyniemy długo
w tym samym kierunku
Czasami wołamy:
„Ratunku!“
Albo pędzimy
na ratunek…
Aż dotknie nas śmierci
pocałunek…
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxxx
Mamo
powrócisz tu
w moje ramiona
Śmierć Cię
nie pokona
xxxxx
Meg
Chciała pokręcić się na Królewskim Dworze, lecz była zawsze w złym humorze. Była mniej ważną Króla synową, a chciała być w Londynie Amerykańską Królową.
xxxxx
Ludzie padają jak muchy, od uderzenia auta, nowoczesnej kostuchy.
Prawo jazdy może mieć każdy idiota, bez serca, także potencjalny morderca.
xxxxxx
Bardzo się martwię.
Mama Jurka, nasza ukochana Czesława, została wczoraj potrącona przez samochód, jadąc na rowerze.
Jest w ciężkim stanie. Modlę się.
Ma 80 lat.
Może nie zauważyła, że auto pędzi? Może kierowca jej nie zauważył, może nie zdążył zahamować…
Nie wiem, jak to się stało, ale wielki smutek…
W domu mąż, lat 80, sam nie może już wiele zrobić, chory, niewidomy od kilku lat. Syn na gospodarce.
Mama to zdrowa kobieta, pełna cudownej energii.
A teraz leży pod respiratorem, lekarze walczą o jej życie w szpitalu.
Jeśli przeżyje, nie będzie prawdopodobnie pełnosprawna.
Tyle złamań w tym wieku…
Może nie powinno się kierować pojazdami powyżej 80 roku życia? Czy to rowerem, czy też autem? Nie ten refleks, nie ten wzrok…, co kiedyś…
xxxxx
Wypadki
Pod kołami giną
dzieci, matki,
synowie, mężowie
giną na drogach
i w przydrożnym
rowie.
Czy musimy tak pędzić?
Czy twoje życie nie
poczeka?
Czy chcesz zabić
na drodze człowieka?
W domu jego
rodzina czeka!
W domu płacz,
rozpacz, w domu
nie będzie już
matki, żony, dziecka, męża, brata…
Dla ciebie szok lub więzienie…
Dla innych nieopisana strata…
Bliskiej osoby!
Ukochanej czy ukochanego człowieka…
Nie pędź!
Uważaj na drodze.
Życie poczeka!
Uważaj na rowerze!
Uważaj na pasach!
Nie wiesz, kto siedzi za kierownicą,
nie wiesz, kto i dokąd pędzi ulicą…
Nie wiesz, czy trzeźwy, czy może
po wódce…
Może zakończyć
twoje życie wkrótce…
Ludzie opanujcie się!
xxxxx
Könnten Sie mir bitte sagen,
wie viel kann ein Mensch ertragen?
Wie lange schwere Lasten tragen?
Wie oft fallen und aufstehen?
Wie viel Unglück
täglich sehen?
Wie viele traurige Lieder hören?
Wie lange muss man leiden,
um endlich aufzuhören?
#gedicht #gedanken #gedichte
xxxxx
Na zielone świątki
robi się porządki,
wietrzy się mieszkania
muchy się wygania…
Moja Mama taki krótki wierszyk mówiła… na Zielone Świątki…
xxxxxx
Es war alles gelogen
Es war alles unwahr
Ich habe mich selbst
betrogen
Von einem bis zum nächsten Jahr
Es hatte keine Bedeutung
Es war bloß ein Spaß
War es so?
So war das…
Es war ein Augenblick
ohne Aussicht auf mehr
Danke sehr…
Es war unfair.
Man geht nicht ohne Wort,
wenn man weiß,
man geht für immer…
Deshalb kann ich nicht glauben, deshalb bin ich verwirrt.
#gedicht #Gedichte #gedanken
xxxx
Wenn jemand stirbt, den du liebst, dann stirbt ein Teil deines Lebens mit.
Es stirbt ein ganzes Stück Zukunft, die du dir vorgestellt hast mit.
Es sterben Freude, Glück, Lebenskraft, Hoffnung, Träume, Lächeln, Spaß, Wärme, Geborgenheit, Vertrauen, Energie, ein Teil deiner Zeit, des Lebenssinns.
Ich möchte nicht an den Tod glauben.
xxxxxxx
Es hat mich etwas
umgehauen,
umgestürzt
und abgesägt.
Es hat mein Vertrauen
in das Leben
weggefegt
..
Es hat mich erschrocken,
mich zum Weinen
gebracht.
Es hat mich enttäuscht,
geärgert und platt gemacht…
Es hat mich so verwirrt…
Ich hoffe sie haben sich geirrt,
haben bloß provoziert,
haben es bloß
für einige Stunden
erfunden:
dass du tot bist.
#Gedichte #gedicht
xxxxxx
Ich wurde informiert und ich kann es immer noch nicht glauben.
Realitätsverlust?
Oder 6. Sinn???
Vielleicht beides.
xxxxx
Odszedł do życia wiecznego?
Ale nie w całości.
Zostawił po sobie
w ziemi
ciało i kości.
I w cercach kilku trochę
wspomnień o
miłości, o radości…
Tyle pozostaje z kogoś po latach
pięćdziesięciu…
po niebowzięciu…
xxxxxx
Nie wiele między nami było.
….
Tylko głupia krótka miłość,
chwile szczęścia i radości,
chwile namiętności.
W sumie całkiem nie
dużo,
jak randka
pszczoły z różą…
Jak powiew wiatru latem.
Był on nam świadkiem
i swatem.
W sumie nie było
zbyt wiele.
Nie byliśmy razem
w kościele…
Nie przedstawił
mnie nikomu.
Nie byłam u niego w domu.
On był u mnie.
A teraz leży w trumnie???
#wiersz #wiersze #poezja
xxxxx
Mam nadzieję,
że czasami
do życia wiecznego
przechodzi się
parami.
Bo smutno byłoby
w wieczności
żyć bez swojej
wielkiej miłości.
Samotnie patrzeć
wszędzie i myśleć,
że jej lub jego
tu nigdy już nie będzie!
Co to byłby za wieczny los?
Raczej kolejny
bez końca
w serce cios!
Czy serce złamane
pragnie wiecznie żyć?
Pragnie bez końca
smutnym być?
Czy można kogoś
po prostu odhaczyć
na liście tych,
których nigdy więcej nie da się zobaczyć?
xxxxx
Krótki wiersz
o krótkiej miłości…
Miłości nie da się
zważyć ani
zmierzyć
Może nadejść i
minąć
w mgnieniu oka
A jednak może być
ważna i głęboka
Możesz ją nazwać
namiętnością…
Dla mnie była
także miłością…
xxxxx
Some people are there
Some people are here
God knows
what you are doing
You might be far awar or near
It’s not easy to believe
but God watches us
how do we live…
It’s hard to understand
Life with God in your heart
will never end
xxxxx
Nasze uniesienia
nie miały znaczenia
z powodów
obiektywnych
nie zbadanych
i dziwnych.
Bo kogo to obchodzi,
gdy kochają się
starzy…?
A nawet młodzi?
Komu dokucza strata
ukochanego z poprzedniego lata?
Komu brakuje wzroku,
który był tylko dla
dwojga pełen uroku
pełen radości
miłości
namiętności.
Nie ma tych spojrzeń.
I tylko ją to złości.
Odszedł bez pożegnania,
bez powodu podania.
Podobno zmarł na raka.
Można tak sobie umrzeć
bez słowa.
Taka to moja pożegnalna
mowa…
xxxxxx
l lost some hope
in somebody’s
envelope
The death took
my letter
to a place
called: better…
Better don’t ask
don’t search for it
This wasn’t my plan
so l am sad
a little bit
I cry sometimes
sometimes l stop
to think
about the stolen
hope in somebody’s
envelope
xxxxx
Starzenie się. To nie tylko proces biologiczny, fizjologiczny, psychiczny, ale przymus adaptacji do nowego świata, który ciągle się zmienia. Nie zawsze i nie wszędzie na lepsze.
Tolerować młodych z ich często brakiem ogłady, dobrego wychowania, szacunku.
Czy ja też taka byłam?
Na starość tolerancja robi się w moim przypadku mniej elastyczna.
Świat jest pod wieloma względami lepszy, pod innymi robi się coraz bardziej dziwny, nie zgodny z uniwersalnymi zasadami, mniej naturalny.
xxxxx
Tag 1. Schock.
Weinen.
Durcheinander.
2. Nicht glauben können.
Weinen.
3. Zweifeln.
Nicht klar im Kopf.
4. Erinnerungen.
Weinen
Bilder.
5. Nicht glauben wollen.
Verrückt?
Weinen.
6. Nicht wahrhaben wollen.
Weinen.
7. Wissen, jedoch nicht glauben. Weinen.
Wahrnehmen.
8. Sich dran gewöhnen.
Aber ich kann es immer noch nicht
glauben.
So geht man doch nicht weg… (?)
😰😭😰😢🖤💔
xxxxxxxx
We will meet!
Ok?
On the last judgment day!
xxxxx
Zabójco
moich marzeń!
Nie zgadzam się na taki
przebieg wydarzeń!
On miał być zawsze
żywy i wiecznie młody!
Na jego śmierć
nie wyrażam zgody!
On miał tu ze mną
paradować dumnie!
A nie rozkładać się
w drewnianej trumnie!
Gdzie go teraz szukać?
Tego nie wie nauka.
Gdzie on teraz jest?
Bo ja nie wierzę w śmierć jego!
Mojego ukochanego.
Zwariowałam przez niego..?
xxxxxx
I co z tego,
że on udał się
do życia wiecznego?
Skoro tu i teraz
nie żyje?
Zmarł, po pas i po szyję.
Nie ma go już!
Nie ma go tam,
ani tuż, tuż…
Jest grób
na którym można
złożyć kwiaty
i znicz postawić.
Tęsknota będzie
matkę, żonę zawsze trawić,
tęsknoty nie da się
naprawić.
Wspomnienia
nie umierają tak szybko jak
serce człowieka.
Żywy czeka na cud.
Próżny trud.
Z czasem łzy wyschną, z czasem
nadejdzie spokój.
Ale tu został jego dom i pokój.
Dopiero za 100 lat nikt nie będzie już
składał na jego grobie smutnych róż, bardzo smutnych róż.
xxxxxxx
Chciałabym,
żebyś powrócił,
żebyś śmierć
z siebie wyrzucił!
Żebyś
znowu żył,
żebyś dalej był!
Żebyś powstał
z grobu jak
Jezus!
Żebyś odrzucił
ten kamień,
żebyś
śmierć zamienił w życie!
Niech się tak stanie!
Proszę Cię Panie!
xxxxxx
Człowiek
miał serce i rozum
miał duszę
miał życie
miał chwile
razem ze mną
miał tylko chwile
A łączyło
nas marzeń
tyle
co dwa serca
w środku lata
Śmierć
marzenia
skutecznie
wymiata
xxxxxx
Jedno wspomnienie,
a tyle łez…
Gaszą uczucia…
Rozmywają
obrazy
w oczach wyobraźni.
Zacierają ślady
w chorej jaźni…
ze smutku…
Uspokajam się
powolutku…
A przecież nas
tak wiele nie łączyło…
A jednak –
może nie taka wielka,
ale szczera
miłość.
xxxxx
There was a time
we met
we met
we met
Now it’s time
to forget…
You are dead.
l am sad.
l go mad.
You are gone.
Hope left me all alone
xxxxx
palę wspomnienia
myśli i serca ujęcia
bez zdjęcia
cieszyły, gdy żyły
umarły wraz
z kondolencjami
dla twoich rodziców
rodziny i bliskich
a może je tylko
podgrzewam
na nowo
w moim sercu
bo nic więcej
mi nie pozostało
bo wszystko miało
przecież się zacząć
a nie zakończyć
mieliśmy się
połączyć
a nie
czytać o
pogrzebie
Czy to prawda,
że nie ma Ciebie?
xxxxxxx
You aren’t here
You aren’t there
l can’t find you anywhere
My memories
make me cry.
Did you plan to die?
On this day in July?
xxxxx
palę wspomnienia
myśli i serca ujęcia
bez zdjęcia
cieszyły, gdy żyły
umarły wraz
z kondolencjami
dla twoich rodziców
rodziny i bliskich
a może je tylko
podgrzewam
na nowo
w moim sercu
bo nic więcej
mi nie pozostało
bo wszystko miało
przecież się zacząć
a nie zakończyć
mieliśmy się
połączyć
a nie
czytać o
pogrzebie
Czy to prawda,
że nie ma Ciebie?
xxxxx
Tanzt ihr zwei!
Tanzt in den Mai!
Tanzt in den Julei!
Tanzt ihr zwei…
Das Leben geht vorbei.
Lasst es euch nicht verderben.
Es ist kein Himmel auf Erden.
Wir werden alle sterben!
Der Tod kommt früh genug.
Das Leben ist ein Betrug.
Das Leben ist eine Lüge.
Lasst euch täuschen, enttäuschen…
Lasst euch betrügen.
Tanzt ihr zwei!
Das Leben geht vorbei!
😭😰
xxxxx
Both were beeing played? To dance this nonsense of:
„Let me see if you would cry if I would die???“
Sadist rules…
🥺😭😰
xxxxx
Ein Partner
ist jemand
mit dem du glücklich bist
Ein Partner
ist jemand
den du vermisst
Ein Partner
ist jemand
der dich versteht
und nicht wenn es Probleme gibt
einfach weggeht…
Kein guter Partner
ist jemand
der dich verwirrt
der einen Ärger zum nächsten Ärger
tagtäglich addiert
Kein guter Partner
ist jemand
der deine schlechte Laune
multipliziert
xxxxx
Ja już odchodzę od zmysłów, płaczę, ale nie mogę uwierzyć, że on nie żyje.
Nie tak miało być…
Ale co, wszyscy udają? Sfingował własną śmierć?
Chyba zwariowałam?
Całkiem inne plany miał….
xxxxxxx
Ich kann es nicht glauben. Das kommt mir wie ein Missverständnis vor. Aber niemand macht solche Witze? Das ist so traurig absurd.
xxxxxx
smutny smutek
w smutnym sercu
cicho łka,
a do oczu
ciśnie mi się
smutna łza
a tuż za nią
następna podąża
i mój smutek
w nowym smutku
pogrąża
kiedy łzy przestaną
już płakać,
może zacznę się znów cieszyć,
w tańcu skakać
może zacznę znowu
myśleć o nadziei,
że życie
także bez Ciebie
da się jakoś skleić
że ten czas,
który był nam dany,
nie był na próżno,
nie był zmarnowany
chociaż nie na długo
był on nam pisany
teraz jesteś gdzie indziej,
może jesteś w niebie?
a ja tu sobie smutna
piszę list do Ciebie…
bo już się nie powtórzy
nasz uśmiech wzajemny,
w naszych oczach
tak słodki,
chociaż nie codzienny
niech się inni ludzie
ze mnie nawet śmieją
dałeś mi nadzieję
i byłeś nadzieją
chociaż płonną
może dlatego,
żeś gasił pożary
i ty zgasłeś
i nie będzie z nas
już pary
58 lat
jeszcze nie stary…
😰😰
xxxxxx
kein Foto
zusammen
kein Bild
in der Hand
ein zerbrochener
Bilderrahmen
ein Mann
der plötzlich verschwand
so plötzlich
wie er gekommen
in meines Lebens Fluss
so schnell ist die Hoffnung entronnen
wie unser damals Kuss
💔💔
xxxxxxx
Smutek. Znałaś go od 2012 roku.
Nie bardzo blisko, ale jednak bliżej, spotykaliście się kilka razy, co jakiś czas.
Nie często, ale zauroczeni, trochę zakochani, w sytuacjach kochanków, przyjaciół, dwojga miłych sobie. 💝
Wnosił radość, uczucie, wnosił nadzieję, odrobinę szczęścia i radości.
Opowiadał trochę o sobie, trochę milczał. Był pięknym mężczyzną, porządnym człowiekiem. Był synem, bratem. Był elektrykiem, był w straży pożarnej, ochotnikiem.
Dzwoniłaś do niego i mogłaś się nagrać na pocztę głosową.
Nonsens? Trochę tak, a jednak uczucie, głównie na odległość.
Nie odzywał się często, ale co jakiś czas. Lato 2022 roku było trochę nasze. 💞 Tylko trochę.
Ostatni raz zamilkł w lipcu 2022 roku.
💔
Po jakimś czasie jego telefon przestał odpowiadać, można było usłyszeć informację, że nie ma takiego numeru. 🥺
Zmienił numer telefonu? Po tylu latach i nic nie powiedział?
Wczoraj szukasz informacji o nim w internecie.
I znajdujesz.
Znajdujesz jego zdjęcie i słowa, czytasz, nie chcesz wierzyć.
On zmarł w lipcu 2023. 😰
Nadal myślisz, że to nie prawda.
Ale przecież rodzice, rodzina, koledzy z pracy nie żartują.
Nie ma takiego numeru.
Nie ma już tego człowieka. 😰
A tu ktoś siedzi i na niego czeka.
Bez słowa pożegnania. Zmarł w wieku lat 58.
Na pogrzebie byli rodzice, brat, rodzina, inni.
Może jest w niebie?
Mogę przestać czekać na telefon.
💌
xxxxxx
There is a telephone counselling service.
Why some insist to chat with me every day?
xxxxx
Good bye my illusion, which caused my confusion.
Thanks God not too long!
Now l can be strong 💪 😪
for the next step to never forever
to meet nobody nowhere!
Nobody chose to kill me softly with his song, Hallelujah!
Because l care for music!
Why they don’t play Requiem all the time on the radio?
It would be the right composition for everyone.
But instead of reminding of the dead they play: Give me hope, Joanna!
Or Joanna: I love you!
Ghosts knows how to prepare a date with someone who tries to stay alive.
Run for fun… was on my
T-shirt as l was 20… I didn’t expect even this was backwords…
🤔🤫
xxxxx
Luxus.
Für manche:
das einzig wahre Glück.
Nicht alle kommen
hierher zurück.
xxxxx
All my life
in my heart
knife after knife 🔪.
💘💔💘💔💘
xxxxxxx
My online chats:
Forecast of
never forever
illusion…
For my confusion.
xxxxx
This dating online, waiting since years for someone, l don’t know whom…
makes me emotionally sick.
And now l should be happy to meet who terrorised me to just survive but not really live my life.
I should be nice, fall in love, be honest! Be the best! Be who he expects to meet, be thankful that l survived to meet him!
While l can watch his pictures in his parallel life with ladies of all kinds, wifes, lovers, muses, on party, award ceremonies, fun and joy scene for rich, famous and talented to smile!
I could go crazy doing a job which was a nightmare for too many years…..
Share my tears and fears with me alone…
He was watching me from his throne. In ladies company of his choice.
I even didn’t know he exists for 55 years.
I have heard something but why should l care for a place l never should get there
or meet.
Now l should be with him?
What the fuck?
What a shit?
xxxxx
xxxxxx
He asked me to be honest.
I am honest.
I don’t want him nor anyone anymore.
I just want money for what l can do.
And it’s enough to fill some books, poetry books, art books, Cds or DVDs as well.
xxxx 25.04.24
Do l need to be the next chapter in somebody’s life?
Or his next wife?
Who didn’t find time and opportunity to be with me since 2006… in person.
What a pity.
But what he loves the most,
is to annoy me
as a Ghost.
What can I do without enough money?
I can go crazy and
eat some bread with honey.
xxxxxx
No cóż, są kolce, nie ma róż.
xxxxx
l explode but with time some grass grows on the broken glass.
xxxxx
Śmierć szła po woli.
Najpierw pytała
co boli, co boli?
Najpierw pożarła nerkę,
potem coś obok…
Nie da się ze śmiercią
żyć długo,
konając z boku na bok.
I tak dzień po dniu
człowiek się przyzwyczaja,
że żyć będzie już tylko do maja…
Może do lipca,
jak pójdzie lepiej,
jeśli pomoże chemia
i leki kupione w sklepie…
I jeśli nie będzie nowych przerzutów…
Nie warto już chyba kupować nowych ubrań i butów.
Nowe ubrania i buty przyjdą do Ciebie same,
jeśli
twe życie było miłością
zapisane.
xxxxx
Przypowieść o synu …
Pewien syn kupił sobie 2 smaczne ciastka w cukierni.
Przyniósł je do domu, położył w kuchni na stole i oznajmił, że te ciastka są dla niego.
Ojczym i matka oblizali się tylko ukradkiem, westchnąwszy po cichu: „No trudno“.
Następnego dnia matka poprosiła syna, żeby kupił po jednym ciastku także dla matki i ojczyma, bo zachował się wczoraj jak egoista.
Czy tego nie czuje?
Syn odparł: „Egoistą jest osoba, która widzi, że ktoś coś ma i też chce mieć!“
Brak empatii?
Czy błąd w wychowaniu?
Matka wszystko zawsze dla syna…, a dziś okazuje się być egoistką, bo też chce ciastko.
(Jednak dziś przyniósł ciastka dla trojga egoistów.)
xxxxx
lf you are going to become a boss, you must spend some of your life on the cross.
A cross gives you a good company to
deal with people and money.
A cross your heart across…
xxxxxx
Is the quantity of fame equal to the quality of acting skills of an actress or an actor?
I don’t think so.
Actors / Actresses working in the theater are the very best!
Some movie star might be world famous but it’s not the same as best acting skills.
xxxxxx
W teatrze
Siedzę, proszę ją Ciebie, w teatrze.
Z lewej mój syn, z prawej pan, który przyszedł z żoną, ona siedzi obok niego, z jego prawej oczywiście.
Pan dość postawnej budowy, kurpulentny, ale jeszcze w normie.
Usiadł, jakby z żadnej strony nikt obok niego nie siedział. Nogi na bok.
Ja starałam się zmniejszyć i zbliżyć w stronę syna.
Pan z prawej dotykał mnie co chwila kolanem, które cofał, ale za kilka minut powtarzał ten ruch znowu…
W pewnym momencie nie wytrzymałam:
„Powinien Pan rezerwować dwa miejsca w teatrze, jeśli chce Pan siedzieć w ten sposób!“
Pan nie zaprotestował, pochylił głowę, cofnął kolano.
Syn ochrzanił mnie potem, że byłam nieuprzejmą. Gdyż należałoby powiedzieć:
„Przepraszam, ale zajmuje Pan część mojego miejsca na nogi, czy mógłby Pan usiąść bardziej na swoim miejscu?“
No kuźwa, to ten facet nie zauważył tego, co powinnam była mu niby powiedzieć? To nie dziecko, żeby tłumaczyć mu, jak się siedzi w teatrze lub w kinie.
Taki mam feler, nie umiem gadać, jak może byłoby bardziej uprzejmie do ludzi dorosłych, którzy zachowują się mniej uprzejmie….
Poza tym, ludzie dorośli są coraz „więksi“ w każdą stronę.
Potrzebne są większe siedzenia w kinach i teatrach!
A może jednak chciał mnie poderwać???
xxxxxx
Ich ziehe mich aus dem Leben zurück und das ist mein ganzes Glück.
xxxxx
Ein Theaterstück kann vielschichtig verstanden werden.
1. Man kann das verstehen, was man sieht, was passiert, sehr konkret und ohne Farbnuancen.
2. Jede Figur im Stück kann ein Symbol von derselben Person in jung und alt sein, gut und böse, klug und dumm. Doppelt, parallel.
Es können Farbpaletten gesehen werden. Emotionen, Nuancen.
3. Man kann ein Stück normal und „backwords“ verstehen. SO SIND TEXTE VON GENIES GEDACHT!
4. Auf der Bühne passiert nichts zufällig. Jede Geste, jede Bewegung hat seine Bedeutung, jedes Wort, jede Stille, jedes Bild, Bühnenbild.
Alles auf der Bühne – dient nicht nur der Dekoration, sondern vermittelt Inhalte, über die man nachdenken könnte/sollte, dessen Bedeutung erschlossen werden kann/sollte, um mehr zu verstehen, mehr zu sehen.
Es macht Sinn, über das Gesehene nachzudenken.
Das Theaterstück endet nicht sofort, nachdem der Vorhang gefallen war.
Denn man kann erst im Nachdenken neue Bedeutung erkennen, neue Botschaften erschließen, die Bilder, Szenen genauer verarbeiten.
Jede Szene im Theaterstück ist ein Teil des Spiels, aber AUCH ein Teil des Universums, des Lebens im Allgemeinen. Es ist ein Symbol für mehrere Situationen im Leben, nicht nur in dieser Geschichte, die man gerade auf der Bühne in der Bedeutungs-Schicht „1“ mit den Augen verfolgt.
Theater ist ein Atom des Universums, seine Kurzfassung in Bildern und wenigen Worten, die viel mehr Bedeutung haben und darstellen.
Es ist Gottes Mitteilung an das Publikum.
Das ist Kunst.
xxxxx
Słowo na niedzielę:
If you are giving to much,
na koniec
ostatnie ci się
tylko sracz!
xxxxxx
Ich möchte dich bitten, damit aufzuhören, mir ständig mitzuteilen, was dir andere Frauen gesagt haben, wie sie dich angelogen oder betrogen haben, insbesondere als Argument, warum du jetzt Probleme hast, MIR ZU VERTRAUEN! Ich bin nicht ANDERE FRAUEN! Ich bin sehr viel anders als die meisten Frauen oder sogar die meisten Menschen!
Es ist nicht in Ordnung, allen Frauen dasselbe zu unterstellen, bloß weil sie dasselbe Geschlecht haben. Jeder Mensch hat seinen eigenen Charakter und sein eigenes Gehirn sowie genießt eine eigene Erziehung, eigene Erfahrungen, eigene Erlebnisse, die ihn formen.
Ich habe es nicht gewählt, die Person mit dem Schicksal zu sein. Ich hätte mir mein Leben anders gewünscht, seit meinem 16. Lebensjahr anders gewünscht. Es sollte aber anders gelenkt werden. So solltest du mir beweisen, dass du es wert bist, mein Leben immer wieder in einen Müllhaufen umgewandelt zu haben. Und nicht umgekehrt!
Ich bin kein neues Kapitel in deinem Buch der Unendlichkeit. Du sollst meine unendliche Zukunft werden, ob ich will oder nicht.
Ob ich wollte, oder nicht, mein Leben verlief nicht so, wie es normalerweise hätte sein können. Normalerweise trennen sich Menschen, die einander lieben, glücklich sind, nicht nach dem zweiten Date, ohne Erklärung, ohne zu verstehen zu geben, WARUM????
You can be happy that l say l am interested in you.
BO INACZEJ MÓGŁBYŚ ROZJEBAĆ CAŁY ŚWIAT KONCERTOWO I SE BUDOWAĆ NA NOWO!
xxxxxxxx
Gdzie ulicami
chodziłam
z Mamą, z Tatą
tam w środku zimy
mam w sercu zawsze
lato!
Tam chce się być,
tam chce się żyć!
Po polsku mówić,
jeść i pić.
Po polsku kłócić się
o bzdury,
mieć nastrój dobry
lub ponury.
Być między swymi
w swoim kraju,
a nie w Chicago
czy w Dubaju.
xxxxx 15.04.24
Ich verstehe, Musik gibt Emotionen wieder oder ruft Emotionen hervor.
Aber ein Komponist sollte ein Gefühl dafür haben, wie viel unangenehme Musik = unangenehme Emotionen an einem Stück ein Mensch vertragen kann.
Eine viel zu lange grässliche, musikalische Darstellung von unangenehmen Gefühlen, muss in einem Opernstück oder in einem Konzert nicht sein.
Das Leben ist schon grässlich genug.
Neuartige musikalische Erlebnisse, oder neuartige Darstellung sollten als Experiment, das je nach Geschmack, unterschiedlich gewertet werden kann, die Geduld der Zuhörer/Zuschauer nicht unnötig überstrapazieren.
Die Symbole sollten vom Zuschauer (mit mittlerem Schulabschluss) verstanden werden können.
Was nutzt uns ein Kunstwerk, das man 3 Stunden lang hört, sieht und am Ende die Hälfte nicht versteht, oder völlig entnervt und verzweifelt da sitzt. Ein Kunstwerk von 3 Stunden Dauer sollte nicht nur für 1% der im Publikum Anwesenden ansprechend sein.
Künstler, Musiker sollten Kunst nicht für sich allein machen, wenn sie diese in Opernsälen, Konzertsälen, in Kinos und Theatern präsentieren.
xxxxx
Beratung zu Hause
Gestern Abend hat uns ein Vertreter eines Mobilfunk- und Kabelanbieters besucht und ließ sich nicht ohne Weiteres zurückweisen. Denn es kommen bald Änderungen, die er mit uns unbedingt besprechen müsse. Er sei gerade vor Ort und morgen wäre er weg. Denn er habe hundert tausende von Kunden zu beraten.
Von der ersten Minute an hat er manipuliert und uns Halbwahrheiten aufgetischt.
Ich hätte mich von ihm schon an der Eingangstür verabschiedet, mein Sohn war aber daran interessiert, sich anzuhören, was der Herr über sein „Schnäppchenangebot“ zu sagen hatte.
Der Herr erzählte nun, was wir tun müssen, um noch weniger zu zahlen und noch glücklicher mit dem Vertrag über Handy, Kabel und Internet zu sein. Dazu würden wir neue, bessere Geräte bekommen, alles im Preis inbegriffen. Natürlich auch die polnischen Sender! Im Übrigen, er sei auch Pole! Sprechen Sie Polnisch? Nein, aber sein Vater…. (?).
Wir würden monatlich Geld sparen, was will man mehr?
Wir haben uns das komplizierte Spiel der Zahlen und Vergleiche angehört. Ich konnte kaum verstehen, was er da erklärt hat. Das aufgeschriebene kann man auch kaum lesen und verstehen.
Mein Sohn fragte, welches Interesse das Unternehmen denn hätte, direkt zu den Kunden zu gehen, und uns so zu beraten?
Der junge, etwas aufgedrehte Mann antwortete: „Wir wollen unsere Kunden glücklich machen!“.
Ich war dagegen, dass er mich glücklich macht, was ich ihn auch anmerken ließ.
Der junge Mann hat sich dann auf das Gespräch mit meinem Sohn konzentriert, den er zwischendurch geduzt hat.
Mir gegenüber hat er geäußert: „Sie vertrauen mir nicht!?!“
Ehrlich gesagt, vertraue ich niemandem, der unbedingt, gegen meinen Willen in meine Wohnung kommt und mir etwas aufdrehen will. Das habe ich aber für mich behalten und ihn darum gebeten, es nicht persönlich zu nehmen, denn ich bin schon müde um die Uhrzeit.
Der Herr würde gerne meinen bestehenden Vertrag kündigen und über Neukundenrabatt irgendwas anbieten, dazu noch 120,- € oben drauf! Ich habe vom Anfang an gesagt, ich möchte keine Änderungen.
Nach ca. 15 Minuten einer aufdringlichen Beratung war der Herr bereit, unsere Wohnung zu verlassen.
Wir würden uns bei ihm telefonisch melden.
Gleich nach dem Gespräch habe ich bei dem Anbieter angerufen. Am Telefon war eine kompetente Dame, die gesagt hat, dass wir von dem Angebot besser Abstand nehmen sollten,
da der Preis nur für 6 Monate günstiger wäre, danach aber teurer als jetzt.
Nun habe ich den Vertreter telefonisch erreicht und ihm mitgeteilt, dass ich sein Angebot ablehne.
Da hat er gefragt: „Warum?“
„Ich muss es lhnen nicht erklären, warum“.
Vielleicht wird der junge Mann von seinem Arbeitgeber unter Druck gesetzt, solche Gespräche zu führen.
Es ist eigentlich zum Verzweifeln.
🥴🥴🥴🥴
xxxxxx 12.04.24
Ich habe keine Lust mehr, mir weder die echten, noch die erfundenen Probleme von anderen anzuhören.
Wenn Menschen nur sich selbst toll und richtig finden, haben sie ja nicht vor, sich zu verändern.
Wenn sie ehrliche Meinung nicht vertragen und auf dem Niveau eines bockigen, respektlosen Teenagers mit 30, 40, 50 immer noch sind, kann man ihnen kaum helfen.
Wenn sie was anderes hören, als gesagt wurde, oder nicht verstehen, was gemeint war, wie soll man eine Verständigung erreichen?
Wenn sie schüchtern sind, keine Meinung zu nichts haben und bloß friedlich schweigen, da entsteht auch kaum Gedankenaustausch.
Wenn jemand den anderen blöd provoziert und sich dann als Opfer der Reaktion darstellt, das trägt auch nicht zum besseren Klima in einer Gruppe bei. Auch wenn die Person, die provoziert hat, nicht schlau genug ist, um zu merken, was ihr Verhalten in anderen hervorruft.
Wenn man sich selbst belügt, die Ursachen und Folgen nicht versteht, Fakten verdreht, kann einem auch nicht geholfen werden.
Was bringt es, wenn andere von dir keine Tipps haben wollen, sondern bloß ein gewisses Mitleid und die Bestätigung, dass ihre Sichtweise richtig ist, auch wenn du anderer Meinung bist.
Ich muss sagen, mir reicht es.
Ich möchte weder mich, noch andere ärgern.
xxxxx
Do you want sex?
Go to your Ex!
Which of your exes do you prefare?
Just choose one and go there!
You didn’t need me in the past.
And l don’t need you now, at last.
Honey, l just need
some more money!
You terrorised me
to live in poor shit.
Today l must confess
l didn’t like it.
I also don’t like any
who would give me
everything.
l just would want what l would choose.
Not Hollywood,
not Al Pacino,
not Tom Cruise.
My home is Warsaw
my home is Poland.
No USA, no Nederland…
I could like it in Germany, if l wouldn’t be treated
here as a stranger Honey.
So let’s agree
without you,
l can only loose…
but you can’t win
if you don’t let me
choose
what l prefare.
Thanks for your attention.
Danke sehr!
xxxxxx
I only know, that l can’t say: NO.
l can’t choose to stay or to go.
l am controlled by A SOUL.
xxxx
Jeśli ktoś wybiera za żony czy kochanki idiotki, niech będzie dla nich słodki.
xxxxxx
Ciekawe. Sterroryzowana, by polubić jakiegoś Pana? Niewolnica Izaura, narzeczona Dinozaura.
Pozostawiona sobie sama, samotna matka Adama.
Panowie od nr 1 – 87 kontaktują się niby, coś wypisują od kilkunastu lat.
Kilko zmarło niestety.
A ja ledwo żyję i oglądam sobie każdego zdjęcia w innych objęciach.
W celu rozkochania mnie jeszcze bardziej zapewne, zaczną mi się psuć po kolei jak leci przedmioty od nr 1 do 100.
Bo siła wyższą tak sobie mnie ceni, że i tak się ze mną ożeni.
Nie mam ochoty na byłe żony, dzieci, ani na wnuki.
Nie moja bajka.
Niech spierdalają.
Męczę się 57 lat, a 40 w szczególności…
Żeby teraz przybył
ktoś z całą ekipą rodzin, żon i potomków.
Oraz by mnie porwał na kolorowy bal słynnych par.
Bo sława to czar!
Czarno to widzę.
Nie lubię tłumów,
a przed publicznością wystąpić się wstydzę.
xxxxx 6.04.24
Stworzyłam mężczyznę
na własną podobiznę
i podobiznę ojca mego.
Stworzyłam syna
jednorodzonego.
Mam tylko jego.
Nie urodziłam
innych moich dzieci.
A słońce jednak dla nich
świeci.
W ogrodzie wszystkie moje
są stworzenia i kamienie.
Ogrodem moim
ja zwę Ziemię!
W moim ogrodzie
jak w przyrodzie
życie i śmierć wciąż żyją w zgodzie.
W upale, czy też w chłodzie.
Na codzień i od święta.
O mym ogrodzie Bóg pamięta.
xxxxxxx
Zagubiłam się
w labiryńcie
nazw, haseł, słów
języków,
problemów bez liku.
Chaos we mgle
mgła
na pierwszym planie
i mgła
w tle….
Myśli mylą mi się
z myślami.
Co kiedyś było jasne
teraz owiane jest
chmurami.
Słowa zmieniają
poprawne znaczenie
przez niedopatrzenie
przez nieskupienie
przez starzenie się
na życia scenie.
xxxxxx 5.04.24
Zamiast być dobrą
córką, siostrą, żoną, matką –
wolała być
narcystyczną
wariatką.
xxxxxxx 3.04.24
Damit jemand seinen eigenen Arsch rettet, musste ich alleine durch die Hölle?
Woody Allen war mutiger.
xxxxxx 25.03.
Bóg przygotował
dla mnie
wiele atrakcji:
samotność
w każdej sytuacji.
xxxxxx
Warum gibt es keine Oper über zwei Menschen (Mann und Frau), die eine Familie gründen, ein oder zwei Kinder bekommen, sie gut erziehen. Alle lieben einander.
Und leben glücklich.
Auch noch mit Großeltern.
xxxxxx
Pan Bóg stworzył
kobiece kości
dla mężczyzny
radości
oraz stworzył
cycek lewy i prawy
dla mężczyzny zabawy.
Dla kobiety stworzył
polne bukiety oraz
biżuterii bzdety,
barwy kolorowe
oraz dzieci –
aby zdrowe!
Modlę się więc,
aby zdrowe dzieci
rodziły się tam,
gdzie mężczyzna
w zabawie doleci ….
xxxxx 23.03.24
Im Wartezimmer.
Eine schöne junge Familie (Ende 20?, Anfang 30?), Mama, Papa und eine ca. 2,5 jährige Tochter.
Sie ruft sehr sicher und glücklich, abwechselnd: Maamma, Paapa, die Eltern antworten abwechselnd: Ja?
Und dann ruft sie:
MaaPaa!
So süß.
Für die kleine ist MaaPaa fast eins, dass aus 2 wichtigsten Personen ihrer Welt besteht.
xxxxx
Manch junge Frau ist beleidigt, dass man ihr diese junge Tatsache vor die Nase hält, sie sei so alt wie sie ist.
Sie meint, sie habe schließlich 28 Jahre Lebenserfahrung!
Ich würde sogar gerne hinzufügen: 28 Jahre und 9 Monate!
Wenn schon, dann bitte ganz korrekt!
xxxxx 13.03.24
Immer wieder hört man unter sogenannten „Menschen“ interessante Beiträge aus verschiedenen Bereichen.
Letztens habe ich gehört, dass Frauen (Anfang 50), die Kinder haben, auf Frauen (auch Anfang 50), die keine haben, eifersüchtig sind.
Die Eifersucht entsteht aus dem Gefühl, sehr unglücklich mit den eigenen Kindern zu sein – im Gegensatz zu: so glücklich ohne eigene Kinder!
Auch Ende 50 kann man dazulernen.
Ich wäre selbst nicht drauf gekommen.
Nicht jede Mutter ist mit den eigenen Kindern vollkommen und immer zufrieden…
Aber (über 50) auf die eifersüchtig zu sein, die keine Kinder haben, das würde ich als eine Seltenheit oder Ausnahme bezeichnen.
Da muss so eine Mutter
schwer enttäuscht, verletzt oder gefühllos sein.
Und dass man nur solche im Bekanntenkreis hat, ist auch ein sehr seltener Zufall.
🤔🤔🤔
Wäre ICH heute kinderlos, hätte MEIN Leben wenig Sinn.
Aber manche sehen wohl nur einen Sinn darin, eine gute Zeit (für sich allein) auf Erden zu haben.
xxxxxx
Bywa tak,
że człowiek
przez sto lat
nosi własną skórę
oraz zęby…
niektóre.
xxxxxx 8.03.
Zamordowano
tyle uśmiechów
niewinne dzieci
może bez grzechów
Bogu ducha winne
dzieci dziecinne
Wszystkie podobne
a jednak każde inne
Inne imiona, inne adresy,
z Warszawy, z Berlina,
z Odessy…
Setki tysięcy, może
miliony…
Każdy z uśmiechów
został stracony…
Zamordowany,
zagazowany,
spalony
Razem z innymi
we wspólnym grobie
nie pochowany
xxxxxx
Będziemy się kochać.
Już się polubiliśmy
incognito.
Pan Cogito
szukał następnej
żony.
Na czas nieokreślony,
rozdział niedokończony,
wiecznie
wymarzony.
Rozmarzony,
zmartwiony,
rozbawiony…
Gniewny bez
korony.
Bez żony
może być narażony
na własne niebezpieczeństwo,
a wraz z nim całe
społeczeństwo.
Żonie dobrze radzi,
dwa razy się zastanowić,
zanim
go zdradzi…
Bo jeszcze świat
wysadzi.
xxxxxx
ile różnych języków
tyle różnych okrzyków
złości, strachu, miłości
tylko muzyka
w każdym języku
brzmi tak samo
harfa czy piano
saksofon, trąbka
czy perkusja
skrzypce, gitara
albo lira stara
bębny, cymbały
flet duży i mały
wiolonczela
Bóg nuty hojnie rozdziela
cała muzyka
brzmi
dla Boga chwały
w sposób wspaniały
muzyka gra
w sposób wyjątkowy
dociera do serca i do głowy
porusza duszę i ciało
muzyki – zawsze mało!
xxxxxxx 14.02.24
In einer Gruppe von
„Bekannten“
gibt es verschiedene
Varianten
von Wahrheit und von Lüge.
Wenn ich bloß eine Maske
trüge!
Es ist doch schließlich Karneval!
Die Gruppe ist auf einem
Ball
unterschiedlicher
Maskenträger.
Wer keine Maske trägt,
macht Ärger!
xxxxxxxx
Geh zu den 🐑 Schafen nicht mit Metaphern.
🐈⬛️
xxxxx
Es ist wünschenswert, miteinander auf Augenhöhe zu kommunizieren.
Was ist jedoch, wenn jemand dir begegnet, dessen „Augenhöhe“ sich zwischen seinen / ihren Pobacken befindet?
Leider rutsche ich in solchen Fällen auch mit meiner „Augenhöhe“ in diese Gegend.
Dann bleibt die Kommunikation auf derselben „Augenhöhe“.
Ich finde es selbst nicht gut, kann den Impuls aber meistens nicht beherrschen, wenn jemand meine Grenze der richtigen „Augenhöhe“ überschreitet.
xxxxx

31.12.23
Katarzyno, to że syn jest podobny do ojca lub matki, jest oczywiste.
Komentarz: „cały ojciec“ redukuje syna do kopii „ojca“, w tym wypadku nawet nie ojca w całym znaczeniu tego słowa, gdyż ojciec to osoba, która kocha, wychowuje, finansuje, przynajmniej płaci alimenty, dba o dziecko i jego matkę.
„Cały ojciec“ – to określenie, które pomija matkę, jej rolę, zwłaszcza gdy TYLKO MATKA od urodzenia była jedynym rodzicem swego syna, a nawet całą jego rodziną.
Matka sama wie, do kogo jej dziecko jest podobne.
Twój komentarz nie był ani życzliwy, ani mądry, ani przyjazny.
Nie znasz mnie, ani mojego syna, ani jego „ojca“. Zwłaszcza, że ojca to mu od urodzenia brak!
A tobie brak empatii, zrozumienia i ogłady.
xxxxxx
Przestaję interesować się polityką.
To nie ma sensu.
Świat się stacza, myśląc, że się wspina…
Nie święta rodzina!
Święte są tylko pieniądze oraz wyszukane żądze…
Szkoda, że nie ja tu rządzę…
Lawina…
do piekła.
Najchętniej bym stąd uciekła. Ale trzeba jeszcze gotować, prać, sprzątać i prasować.
Panowie i Panie, jest na mnie jeszcze zapotrzebowanie.
Pozdrawiam serdecznie. Nie każdego i nie koniecznie.
Jak kto woli do woli.
Na sylwestra trochę swawoli życzę, sama tu siedzę i już nie ryczę, raczej skowyczę i syczę.
😉😅
xxxx
Jest ciekawie.
Księżyc niby wciąż w tym samym miejscu prawie,
ale w innej oprawie.
Scenografia co chwilę się zmienia. Zależy od punktu widzenia!
Co krok to inna!
Ależ jestem dziecinna. 😉
#moon #księżyc #Mond #Vollmond
xxxxxx 27.12.23
Im Innenhof immer wieder Tauben im Anmarsch!
Ich sagte zu meinem Sohn: „Geh bitte, scheuch sie weg!“
Er: „Geh du besser, du siehst auch schon wie eine Vogelscheuche aus!“
😁😁😁😁
xxxxx 24.12.23
lf there wasn’t TV,
where would we be?
Between 4 white walls
with some dolls
with a pillow and a bed.
We would be bored
but glad
because we wouldn’t know
there is a war
not so far
from our door…
xxxxxx 20.12.23
ludzie chcą sławy
ludzie chcą zabawy
nie duchowej strawy
ludzie chcą wolności
a nie moralności
gwiazdy bez rozumu
to idole tłumu…
xxxx 16.12.23
Szatan publicznie ogłasza, że nie istnieje.
Piekła nie ma!
Hulaj dusza!
Bawcie się,
dopóki was
piekło przekona,
że Diabeł z was zakpił,
a Bóg Diabła pokona.
Czy będzie wtedy za późno?
Kto to wie?
Pan Bóg wiedział i powiedział,
napisał nawet.
Na przykład list do Koryntian:
„A teraz zostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy rzeczy; lecz z nich największa jest miłość.“
xxxxxx 16.12.23
Chciałabym wyskoczyć
w czarną dziurę kosmosu
i z niej nigdy nie wrócić.
Zostawić wszystko,
wszystko porzucić.
Nie istnieć, nie czuć.
Ewentualnie
przyglądać się niewidzialnie.
Oceniać moralnie.
Kierować zdalnie.
xxxxxx
Ich kann mich vielleicht irren. Aber
manchmal
denke ich,
es wäre besser, nicht zu existieren.
Denke ich das nur ich allein?
Es ist ein Fluch, geboren zu sein.
Das Leben ergibt unter heutigen Umständen gar keinen Sinn.
It’s a sin.
Jedyny sens to mój syn.
xxxxxxx 16.12.23
Starym pora
na cmentarz.
Może na Bródno?
Trochę tam nudno.
Same groby.
Idzie nowe!
Nowe
na bogactwo
jest gotowe!
Dla pieniędzy
poświęci wszystkich Świętych.
Ubierze się modnie,
usiądzie wygodnie
przed ekranem.
Obejrzy cokolwiek, aby kolorowo i wesoło było
przed głową.
W głowie kredyt na mieszkanie,
czy go dostanie?
Czy spłaci?
Nowi raczej nie bogaci.
Będą zapieprzać
w wyścigu szczurów,
w szeregu
nowych garniturów
do końca życia…
Pensja wystarczy na jedzenie i coś do picia…
Najlepiej, żeby pili Coca Colę,
to będą szczęśliwi jak w reklamie.
Podobno telewizja kłamie!?
Może kłamie, ale za to bardzo ładnie i kolorowo.
Pić Colę nie jest zdrowo?
No to chujowo.
Bo pić się chce!
Może jakiś browarek, pyta Czarek od snopowiązarek.
Woda?
Na wodę odeszła moda.
W modę weszła uroda!
Nowe rzęsy, nowe usta i nowe piersi
ma dziś mieć panna młoda!
Na to forsy nie szkoda! Z kredytu się coś doda!
Wszystko nowe ma Doda!
Ludzie nie wiedzą siedzą i się z nią obnoszą.
Za to na bogato.
Boga nie ma!
Mamo, Tato!
A jeśli jest, to nie grzmi, bo patrzeć nie może…
Może będzie lepiej, a może będzie gorzej?
Tylko Bank dziś pomoże, jeśli masz zdolność! Ową! Kredytową.
Jeśli nie masz zdolności, mogą pomóc znajomości.
Najlepiej z mafią.
To zanim pójdziesz siedzieć, sobie zarobisz odrobinę, zaprosisz na winko dziewczynę…
Podobno dają w szyję?
Dzieci mieć dzisiaj to kłopot i wydatek zbędny. Dziecko nie jest dla oszczędnych. A na kredyt trudno być bogatym, raty, raty, raty, same straty…
Chuj, to lepiej wyjechać.
Ale dokąd?