Wiersze

Jestem zła, zła
na to, co się dzieje
na ten świat, świat
który się chwieje
na ten dom, dom
który się zawali
na ten las, las,
który ktoś podpali

Jestem zła, zła
bo kiedyś ci odwali
I nie wstaniesz już
bo cię ktoś rozwali

Nie ma tu, nie ma tu
sprawiedliwości
tylko forsa liczy się
szemranych gości

Nie ma dla zwykłych ludzi
litości, litości
tylko hajs liczy się, liczy się
dla ludzkości

Tylko Bóg, jeden Bóg
dałby temu radę
Ale Bóg, ale Bóg
nie wchodzi w paradę

Dał każdemu wolną wolę
dał każdemu wolną rękę
a my co dajemy Bogu
jaką podziękę?

Jestem zła, zła
na tym świecie tylko mgła
tylko mary i marzenia
nie do spełnienia

Tylko Bóg, Jeden Bóg
dałby temu radę
Ale Bóg, ale Bóg
nie wchodzi w paradę

Dał każdemu wolną wolę
dał każdemu wolną rękę
a my co dajemy Bogu
jaką podziękę?


xxxx 3.10.23

nowe idole, idole, idole
każdy gra jakąś rolę, rolę
każdy pragnie tylko
zarobić, zarobić
każdy chciałby gruby hajs
zrobić, zrobić
każdy sprzeda swoją
podobiznę
sprzeda dla forsy nawet ojczyznę
zrobi wszystko dla dobrej zabawy
zagra cokolwiek dla sławy, sławy
nie ważne, czy jest z Mławy czy z Wawy
ja pierdolę
idole, idole
każdy gra jakąś rolę, rolę …

xxxx 1.10.23

Poza Warszawą,
gdziekolwiek bym nie była,
nie jestem w domu.
Łzy ronię po kryjomu.
Tęsknię sobie.
Jakbym jeszcze żyła –
ale w grobie.
Powietrze to tylko
tlen.
Każdy dzień jak zły sen,
bez przebudzenia.
Życie od niechcenia do niechcenia.
Pogrzebane marzenia.

xxxx 30.10.23

Jestem zła na ten świat,
gdzie nas oszukują
od tysięcy lat

Gdzie kłamstwo popłaca,
gdzie bez wódki
masz moralnego kaca

Gdzie bogaci robią filmy
o wojnie, o biedzie,
a sami siedzą
na złotych tronach
przy dobrym obiedzie

Po filmie płaczą,
nigdzie więcej
biedy nie widzą
i nie zobaczą…

W ich świecie jest
exclusive all inclusive

W ich świecie
same gotują się obiady
i same wynoszą śmiecie

W ich świecie
są filmowe przygody,
festiwale i nagrody

xxxxx

Gdy deszcz leje,
słońce topi się,
a światło
zamienia się
w szarą breję.

Istnieje
możliwość burzy
i kałuży.
Człowiek moknie,
czy mały, czy duży.

Parasol udaje,
że nas chroni.

Każdy do auta,
do autobusu,
czy pod jakiś dach goni.

„Ale pada“,
mówi na powitanie
głos, który spotkałeś
przypadkiem i niespodziewanie na przystanku

tego mokrego poranku.

xxxx

Chciałabym
cofnąć czas
i chciałabym sprawić,
by głupoty, które zrobił
każdy z nas, dało się naprawić.

Chciałabym, by nasze błędy
poszły w zapomnienie

i by każdy z nas

mógł być
lepszym niż był stworzeniem.

By człowiek potrafił sam
lepiej się opanować, by nie musiał całe życie za coś pokutować i czegoś żałować.

Chciałabym.