Telewizja, media

Kiedy oglądam programy polskiej tv trudno mi się czasami nadziwić, co widzę. Kłamstwa, manipulacje słowami osób. Ludzie, którzy przekręcają sens, nie tylko „przechodnie“, ale nawet politycy, kandydaci do Sejmu. Słowa Prezydenta są zmanipulowane, wycięte z kontekstu.

Okazuje się, że metody w mediach są te same, czy socjalizm, czy kapitalizm, czy kiedyś faszyzm. Kto ma media, ten ma władzę, kto ma władzę, ten ma media. Redaktorzy robią, za co im płacą. Niektórzy nawet wierzą w to, co robią, wierzą w sławę, bogactwo, matactwo.

Mam wrażenie, że toczy się nie tylko walka polityczna, lecz wojna na poziomie „nie fair“, w której wszystkie chwyty są dozwolone. Ludzie mają polityczny wybór między zbyt konserwatywnymi wartościami, lub zbyt nowoczesnymi i populistycznymi pomysłami osób bez wyobraźni, do czego te idee mogą doprowadzić.

W każdej opcji jest racja, lecz żadna opcja nie ma racji, nie jest doskonała.

Ja jednak wolę stare. Może dlatego, że jestem stara. Wolę wiarę, chociaż i ta opcja ma swoje media, swoje metody.

Odchodzenie od wartości ku manipulacjom, aby być u władzy i zarabiać na czymkolwiek, jak najwięcej.

Może Judasz i Jezus już się dogadali, a ukrzyżowanie to zwykły happening dla obu z nich?