Zakochanie spada na mnie nagle i niespodziewanie, jak grom z jasnego nieba. Rzadko. Jeden na stu… mi się podoba z urody i osobowości.
Poraża jak piorun. W ciągu kilku minut. Bardzo stymuluje erotycznie.
Rozpala zmysły, wyobraźnię i uczucia, erotyzm, pragnienie seksu.
Zawłada duszą i ciałem jak narkotyk szczęścia…, a z czasem nieszczęścia… (jak ukochanej osoby brak).
Gdy tęsknisz, chorujesz, cierpisz, płaczesz, jak na odwyku od miłosnego narkotyku. Jak kotka na gorącym blaszanym dachu.
I tak miesiącami, może i latami.
Z czasem robi się lepiej.
Odwyk duszy i ciała działa. Zwłaszcza bez widzenia, bez kontaktu.
A pewnie i razem to zakochanie przechodzi albo w miłość albo w nic, albo w nienawiść.
Zakochanie może przerodzić się w miłość na żyznej dla miłości glebie.
Miłość może też rosnąć powoli, stopniowo, z czasem, z bliskością, dojrzewać jak owoc od wiosny do lata.
Dojrzały owoc jest piękny i pyszny.
Znam niewiele osób, które były zakochane i niewiele, które naprawdę kochają. No chyba, że siebie.
Jedna koleżanka powiedziała, że mi zazdrości, bo sama nigdy tak nie czuła (mężatka, miała kilku facetów jako panna).
Obserwowała moje „odloty“ i „upadki“ w stylu Ikara. I nie wiedziała, co przechodzę. Ale była zaciekawiona, bo nie przeżyła tego.
Miłość to także przyjaźń, troska, pomoc, zaufanie, bliskość, erotyka, przywiązanie, wspólny dom, dzieci i rodzina, życie dla najbliższych i z nimi, lojalnie, z szacunkiem, szczerze, bez kłamstw i fałszu. To spędzany razem czas, w radości, smutku, chorobie, w złości, to wspólne pokonywanie problemów, życie razem.
Miłość nie przechodzi w nic, jest w sercu jak serce w człowieku, dopóki żyje. Miłość nie przechodzi w nienawiść, albo tylko w złość i żal, rozpacz, o ile zostanie zawiedziona, oszukana, zdradzona dla zabawy.
Miłość, zakochanie to sąsiedzi zazdrości, mieszkają w tym samym domu, w tym samym sercu. „Nie ma miłości bez zazdrości“, śpiewała Violetta Villas. Ja też tak myślę. Zazdrość można ujarzmić, oswoić, ale przechodzi razem z miłością…. w żal, rozpacz, w szaleństwo.
Zrozpaczony człowiek jest zdolny do okrucieństw.