Stworzyłam mężczyznę
na własną podobiznę
i podobiznę ojca mego.
Stworzyłam syna
jednorodzonego.
Mam tylko jego.

Nie urodziłam
innych moich dzieci.
A słońce jednak dla nich
świeci.

W ogrodzie wszystkie moje
są stworzenia i kamienie.

Ogrodem moim
ja zwę Ziemię!

W moim ogrodzie
jak w przyrodzie

życie i śmierć wciąż żyją w zgodzie. 

W upale, czy też w chłodzie.

Na codzień i od święta.

O mym ogrodzie Bóg pamięta.