Kobiety mają trudniej.
Albo chcą, albo muszą urodzić dziecko.
Często okazuje się jednak, że dziecko to okaz cech wstecznych ewolucji, czyli tzw. „brakujące ogniwo“ między małpą a człowiekiem. Zdarza się, że powiją brakujące ogniwo rozwoju ewolucyjnego z przyszłości i urodzą kogoś zbliżonego do sztucznej inteligencji czy robota.
Każdą z wersji ogniwa cechuje niski poziom empatii, albo jeszcze nie wykształconej, albo już zanikłej.
Tak się może zdarzyć!
Trzeba marzyć.