Kościół, wiara, religia: TAK
Terror religiny: NIE
Bóg dał ludziom wolną wolę, tak głosi sama religia katolicka.
Kościół katolicki nie ma prawa stawać ponad Bogiem i odbierać ludziom wolną wolę.
Kościół i religia powinny uczyć wiary, moralności, odróżnienia zła od dobra, propagowania dobra.
Ale odbieranie ludziom ich wolności wyboru, wolności decyzji to zbyt wiele.
Bóg jest od sądzenia za grzechy lub ich wybaczania.
Kościół symbolicznie pośredniczy między Bogiem a ludźmi, powinien być jak mądry nauczyciel, adwokat, obrońca z urzędu, a nie jak prokurator i wykonawca kar.
Od Kościoła prokuratora wielu się odwróci, wielu odwróci się więc także od Boga.
Czy to jest lepsze?
Brak wiary, brak nadziei, brak moralności.
Komu zostało wybaczone, ten będzie sam umiał łatwiej wybaczyć i zrozumieć.
Mało kto rodzi się idealny w idealnych warunkach.
Kościół jako instytucja nie powinien ustalać prawa, paragrafów i terroryzować polityków oraz zwykłych ludzi.
Księża mało wiedzą o tym, jak to jest być kobietą, być żoną, kochanką, być w niechcianej ciąży, być w ciąży, być samotną matką.
Kościół powinien także ewaulować w definicji grzechu. Społeczeństwo się zmienia.
I powiedzmy sobie, że nie sami Święci czy geniusze zostają księżmi.
Jak w każdej grupie, mędrców jest 10-15 %?
90 % to zwykli ludzie o własnych ambicjach, mężczyźni rządni władzy, rządni popularności i dobrego życia na „Urzędzie“.