nie mogę patrzeć
na te nowobogackie mody
w sprawach urody
w ogrodzie przyrody
według pomysłów
narcystycznych umysłów
pewne żony jak bufony
mąż grzeczny i skulony
kupuje, co żona modna
sobie winszuje i nakazuje
mąż z miłości do żony
ma ogród drzewkami
oliwnymi wystrojony
kiedyś był tu bez
(teść ukradkiem ociera
kilka łez)
młodzi ogrodnicy
sprowadzą rośliny
z hiszpańskiej stolicy
a może z samej nawet
Afryki
(teść: tu kiedyś rosły
goździki)
Rośliny których nazw
nikt dobrze nie zna,
dotarły w 21 wieku
w okolice Gniezna!
Zimą zdechną marnie,
jeśli ich kto pod dach nie przygarnie!
Cieszą się więc palmiarnie, kwiaciarnie – dopóki bogaty ma modną żonę – nie skończą marnie.