Ślub na Balii

Nareszcie wiem, gdzie będę co tydzień brać ślub z moim ukochanym. Na Bali! Ładnie tam i romantycznie!

Co tydzień wesele na 100 osób, oczywiście tych najbliższych.

Tyramy od lat, więc się należy komuś!

Skoro milionerzy biorą ślub raz na 10 lat to miliarderzy mogą mieć jeszcze fajniej!

Mhm.

Adasiu, może jednak powinniśmy dać zarobić swoim???

Szacunek do innej kultury mamy, ale własną przecież kochamy!

Więc zróbmy ślub na Balii, nie na Bali.

Kilka tysięcy dolców wydamy w Polsce na rodzime hotele i gospody!