Choć już nie ma Ciebielist do ciebie piszęBy wypełnić pustkęi po tobie ciszęBy dać tobie głosktórego janigdy nie usłyszęPozdrawiam Cię siostromalutka, kochanazbyt wcześniew chorobierodzicom zabranaNie miałam dla Ciebieczasu nazbyt wieleModlitwa przy grobie,modlitwa w kościeleMoże mnie zobaczyszmoże mnie usłyszyszmoja zmarła siostrodo snu Cię kołyszęEwo,byłaś kiedyśsiostrą moją, małą,której chore serceroczek wytrzymałoTwe imię w pamięcitylko pozostałomałe zdjęcie i grób małyktóre z rodzicamiżeśmy odwiedzaliBardzo się męczyłaś,słyszałam od mamyMoże mnie usłyszysztam między chmuramigdzie przebywaszw Rajumiędzy aniołamiKim byś byłagdybyś żyła?Czy ja bym się wtedytakże urodziła?Czyś Ty może dla mniemiejsce do życiazrobiła?Pamiętam o Tobiemoja siostro miła.A może ja jestemwłaśnie tamgdzie Ty?I nadal rodzice mającórki trzy????